„Mali bogowie” i „Mali bogowie 2”, czyli wstrząsający obraz polskiej służby zdrowia w reportażach Pawła Reszki

Reportaż to taki gatunek literacki, który musi zainteresować czytelnika. I dlatego najczęściej pokazuje sytuacje, które mają zaintrygować lub każą zastanowić się nad otaczającym nas światem.

Nic dziwnego, że Paweł Reszka na temat swoich dwóch reportaży wybrał polską służbę zdrowia. Temat jest i był nośny. Biorąc pod uwagę zmiany, propozycje ustaw i innych regulacji prawnych, będzie istotny jeszcze przez wiele lat. Dlaczego? Ponieważ w polskiej służbie zdrowia dzieje się źle, jest nieustannie niedoinwestowana, lekarze, pielęgniarki i ratownicy medyczni są zmęczeni i zniechęceni (również warunkami finansowymi takiej pracy), a kolejne rządy nic z tym nie robią.

Powyższa opinia jest obecna w naszym kraju od wielu, wielu lat i takie książki jak „Mali bogowie” zdają się ją jedynie potwierdzać.

Reportaż wcieleniowy 

Powyższe książki to doskonałe przykłady reportażu wcieleniowego, czyli takiego, do którego wiadomości i wiedzę autor zdobywa na podstawie własnych obserwacji podczas wcielania się w kogoś innego. Staje się wtedy na przykład członkiem jakieś wspólnoty, pracownika firmy, itp. Biorąc pod uwagę takie założenia, reporter może na własne oczy zobaczyć, jak funkcjonuje dana grupa, jakie panują w niej zasady (szczególnie te niepisane). Z pewnością jest to niebezpieczne, ale również pasjonujące. A najważniejsze, że daje ogląd na sprawę taką, jaką ona w rzeczywistości jest. Nieupudrowaną, nie umniejszoną lub ubraną w ładne słowa i inne ozdobniki dla celów marketingowych. Z tego powodu, reportaż wcieleniowy ma obecnie taką wartość.

Nie da się zresztą ukryć, że po taki rodzaj relacjonowania sięga coraz więcej dziennikarzy, nie tylko tych, którzy publikują do gazet lub wydają książki, ale również telewizyjnych. Na początku roku jednym z najbardziej popularnych telewizyjnych reportaży wcieleniowych był ten na temat funkcjonowania grup neonazistów w Polsce.

Podobnie autor obydwóch części „Małych bogów” wcielił się w pracowników służby zdrowia: sanitariusza w oryginalnej książce i pracownika karetki w drugiej części. Oczywiście, oprócz notatek z rzeczywistej pracy, pojawiają się także fragmenty rozmów z lekarzami, pielęgniarkami i ratownikami medycznymi.

Obraz polskiej służby zdrowia w „Małych bogach”

Jaki jest? Tragiczny, nie tylko dla pacjentów, ale również całego personelu. Nie chodzi tutaj jedynie o warunki finansowe – prawda jest taka, że niemal w każdej branży ktoś, kto ma głowę na karku i potrafi się odpowiednio zakręcić, znajdzie dla siebie furtkę, żeby zarobić więcej. Wystarczy się jedynie rozejrzeć i nie zamykać na możliwości. Pytanie jednak pozostaje takie: czy jesteś w stanie poszukiwać nowego, kiedy jesteś zmęczony i wypalony pracą ponad siły po to, aby zapewnić sobie jakieś minimum socjalne: nie najgorsze mieszkanie, samochód i od czasu do czasu jakieś wakacje, i musisz na to harować całymi dniami? Odpowiedź brzmi: nie, a przynajmniej nie wtedy, kiedy nie masz przysłowiowego noża na gardle. Owszem, zdarzają się ludzie, którzy robią to dla pieniędzy, są chciwi i pragną mieć więcej, ale…

To, co można wyczytać w obydwóch książkach Pawła Reszki to przede wszystkim ogromne zmęczenie, zniechęcenie do pracy, wypalenie i niemoc. Niemoc dlatego, że w wielu przypadkach można pomóc pacjentom, nawet tym najbardziej roszczeniowym, ale nie ma do tego odpowiedniego sprzętu, materiałów, środków finansowych, ludzi.

No właśnie, dużo można byłoby napisać na temat naszej służby zdrowia. I to z pewnością nie tak pozytywnych rzeczy jak te, które widzi się w popularnych serialach o szpitalach. Rzeczywistość jest o wiele gorsza i taką opisuje Paweł Reszka.

Pozdrawiam,

Ania

P.S. Po codzienną dawkę książek zapraszam na mój Instagram Subiektywna Lista Lektur  (klik)

 

Autor: Paweł Reszka
Tytuł: Mali bogowie, Mali bogowie 2
Wydawnictwo: Wydawnictwo Czerwone i Czarne
Cena: 39,90 zł każda
pf_1529657035

Autor: subiektywnalista

Mój blog to strona na temat książek i wszystkiego, co jest związane z literaturą. Czytam nałogowo, w zdecydowanie zbyt dużych ilościach. Uwielbiam fantastykę, horror, thrillery i...poradniki urodowe :)

Jedna myśl na temat “„Mali bogowie” i „Mali bogowie 2”, czyli wstrząsający obraz polskiej służby zdrowia w reportażach Pawła Reszki”

Dodaj komentarz