Nowa Fantastyka 09 (432) 2018

Niemal na koniec września (ach te zaległości!) przychodzę do Was z recenzją obecnego numeru „Nowej Fantastyki”. Jest dobrze, ale nie idealnie.

I zacznę od tego, co niestety pochwaliłam w ostatnim wpisie na temat tego magazynu, czyli od korekty. Przy okazji tamten post możecie przeczytać klikając tutaj . Wiecie, nie chcę wyjść na czepialską, ale nie mogę zrozumieć, dlaczego nikt nie sprawdza literówek przez wysłaniem pisma do druku. Praca do ostatniej chwili? Niedbalstwo? Nie chcę nic sugerować, mnie też czasami zdarzają się potknięcia, no ale bez przesady. Żeby trzeba było domyślać się z kontekstu o co chodzi? A do tego nagminne pomijanie zaimka zwrotnego „się” w miejscach, w których był on naprawdę potrzebny.

Niestety od jakiegoś czasu pojawiają się literówki, błędy ortograficzne (komiks o Lilu i Pucie), przez co mnie „Nowej Fantastyki” nie chce się czytać. A szkoda, ponieważ wybór opowiadań jest naprawdę zacny, a recenzenci, publicyści i felietoniści dają z siebie 100%. No, ale zacznijmy od początku.

Publicystyka, recenzje, felietony

Na ogromne wyróżnienie w tym numerze zasługuje przede wszystkim Rafał Kosik i jego „Czynniki środowiskowe”, krótki tekst na temat cwaniactwa i kombinowania, którego w naszym kraju jest niestety pełno. Najgorsze, na co autor również zwraca uwagę, jest to, że nasze dzieci rosną w kulturze, której głównym przekazem jest tak zwane „jak zrobić, żeby się nie narobić” i mieć z tego niesamowite korzyści. Ani to fajne, ani uczciwe wobec innych i muszę stwierdzić, że podobnie jak Kosika, mnie również wybitnie wkurza.

Tradycyjnie wysoki poziom trzymają Agnieszka Haska i Jerzy Stachowicz. Ich „Elektryczny człowiek” to opowieść o tym, w jaki sposób naukowcy starali się przenieść do rzeczywistego świata ideę elektrycznego człowieka – robota, który samodzielnie się porusza i jest w pewnych kwestiach w stanie konkurować z człowiekiem, a przynajmniej w niektórych czynnościach go wyręczać.

Do tego w „Nowej Fantastyce” pojawiło się wiele recenzji powieści, doskonały tekst o Predatorze i jeszcze lepszy artykuł o wilkach i wilkołakach.

Opowiadania polskie i zagraniczne

Fajnym pomysłem, realizowanym od jakiegoś czasu, jest grupowanie większości opowiadań w numerze w serie tematyczne. Były już afrykańskie, teraz są teksty związane z edukacją. Dosyć to ciekawy zamysł i przyjemnie jest zgadywać, jaki tym razem będzie motyw przewodni.

Czytając zwróćcie szczególną uwagę na Martę Malinowską i jej „Egzaminy” – opowiadanie o magii, jej adeptkach i wykorzystaniu zaklęć w kradzieżach. Okazuje się, że maginie to nie zimne istoty, którym daleko do ludzkich uczuć…Bardzo ciekawie czyta się również „Plato” Tomasza Kaczmarka o świecie, w którym najwyższą kastą są aniołowie, a ludzie, dzięki odpowiedniej tresurze w szkole, mogą być jedynie ich sługusami.

Z działu zagranicznego mogę śmiało polecić Naomi Novik i jej opowiadanie o jednym z najbardziej znanym smoków w fantastyce: Temerarire. Jest naprawdę świetne! Do tego jeszcze „Oświecenie” Matthew Mathera – dawno nie czytałam tekstu, który sprawiłby, że przy naprawdę obrzydliwych opisach wyprodukowałabym coś więcej niż „hmmm”. Tutaj scena z oczami jest naprawdę…poruszająca.

Ocena

Z racji tego, co napisałam na samym początku ograniczę się jedynie do stwierdzenia, że opowiadania są super.

pf_1537442662

Autor: subiektywnalista

Mój blog to strona na temat książek i wszystkiego, co jest związane z literaturą. Czytam nałogowo, w zdecydowanie zbyt dużych ilościach. Uwielbiam fantastykę, horror, thrillery i...poradniki urodowe :)

Dodaj komentarz