Nie tylko brak pieniędzy prowadzi do patologii

Dziś nie będzie o tym, w jaki sposób można uchronić się przed najbardziej popularnym wirusem na ziemi. Zdaję sobie sprawę, że każdy z nas z utęsknieniem wyczekuje informacji o tym, że stan wyjątkowy wreszcie się skończy. Niestety wybrałam na dzisiejszą recenzję książkę niezbyt łatwą i wydaje mi się, że równie dołującą jak rzeczywistość za oknem. Ale mam nadzieję, że znajdzie się pomiędzy Wam ktoś, kto tę pozycję doceni.

O książce „Chłopiec” Zbigniewa Zyśki dowiedziałam się przypadkiem. Przeglądałam Facebooka i zainteresował mnie następujący opis:

Mateusza porywa wir nocnego życia w wielkim mieście. W przeciwieństwie do ojca gliniarza, rujnuje swoje życie osobiste i zawodowe. Przy życiu utrzymuje go głód doznań, prymitywnych i hedonistycznych, oraz pewien dług…

Jednak opis ten nie jest wyczerpujący i nie za bardzo daje poznać, o czym dokładnie jest ta książka.

Jak zepsuć sobie życiorys na 100%

Wyobraźcie sobie chłopaka z dobrego…nie, to jest złe określenie,,, z dostatniego domu. Ojciec jest szychą w policji, matka- też jest. Ma młodszego brata, takiego chłopaczka, którego wszędzie pełno, który być może chce być jak starszy brat. Natomiast Mateusz to ktoś, kto uwielbia imprezy, kobiety, narkotyki. Lista jego wybryków i imprezowego doświadczenia dokładnie przypomina to, co możemy widzieć na amerykańskich filmach: samochody, kumple dzielący z nim wspólne przygody, narkotyki (i rzeczy w stylu zlizywania kreski ze skóry kobiet), no po prostu żyć nie umierać. I nagle, pewnego dnia okazuje się, że to życie się skończyło. Ten młodszy brat, którego Mateusz tak nie cierpiał ginie w wypadku samochodowym w pożyczonym od starszego chłopaka samochodzie.

 

20200313_113958
Zbigniew Zyśk „Chłopiec”

Świat się zmienia. Pojawiają się wyrzuty sumienia, coraz więcej imprez, używek i przygód z kolegami. W trakcie jednej z nich Mateusz zostaje wplątany w niewygodną sytuację: ratuje życie policjantowi i w związku z tym musi odpracować dług u handlarza narkotyków. Co się nagle okazuje? Że trzeba wziąć się z życiem za bary, ale Mateusz nie potrafi jeszcze tego zrozumieć i wciąż popełnia te same błędy.

Moja ocena

Nie jest to książka łatwa w odbiorze. Mimo swoich niewielkich rozmiarów ma w swojej treści tak ogromny ładunek emocjonalny, że ciężko niekiedy jest się z nim zmierzyć. W dodatku wszystkie wydarzenia następują po sobie w takim tempie, że aż czasami trudno się w nich połapać. Oj, nie jest to łatwa książka.

Jeśli wciągają Was historie o gangsterach, coś w stylu „Ślepnąc od świateł” Jakuba Żulczyka to myślę, że jest to coś dla Was. I muszę oczywiście nadmienić, że Mateusz ma w sobie wiele z Kuby – głównego bohatera wspomnianej przeze mnie wcześniej powieści. Przypadek? Mam nadzieję.

Pozdrawiam,

Ania

P.S. Napisz, co sądzisz o tej recenzji!

A po codzienną dawkę książek zapraszam na mój Instagram Subiektywna Lista Lektur  (klik) oraz Facebook (klik)

Autor: Zbigniew Zyśk
Tytuł: Chłopiec
Wydawnictwo: Oficynka
Liczba stron: 239
Cena: 35 złotych

 

Reklamy

Autor: subiektywnalista

Mój blog to strona na temat książek i wszystkiego, co jest związane z literaturą. Czytam nałogowo, w zdecydowanie zbyt dużych ilościach. Uwielbiam fantastykę, horror, thrillery i...poradniki urodowe :)

27 myśli na temat “Nie tylko brak pieniędzy prowadzi do patologii”

  1. Dzieci z tak zwanych „dobrych domów” lubią rujnować sobie życie – bo ich dotychczasowe jest nudne, uporządkowane, podporządkowane zasadom (często bardzo rygorystycznym i niezrozumiałym). Nawet jako dorośli, na siłę starają się udowodnić, że „są inni niż ich rodzice” – nie dostrzegając, że z drugiej strony przekroczyli granicę bezpieczeństwa

    1. Coś rzeczywiście w tym jest, że wraz z kasą pojawia się takie myślenie.

  2. Skomplikowana treść, nie mniej niż życie niejednego człowieka 🙂 Może dam szanse tej książce za jakiś czas… Wiosna jednak nastraja mnie nabardziej pozytywne czytanie 🙂

    1. Tak, niektóre książki dobiera się ze względu na porę roku. A zima bardziej sprzyja mrocznym historiom.

  3. Jestem ciekawa, bo nie spodziewałam sie po tym tytule tak trudnego tematu.

    1. Ja też, Ale w sumie powody dla nadania takiego tytułu wyjaśniają się na ostatnich stronach. Facet, mimo że dorosły, jest po prostu niedojrzały.

    1. Ja się gubiłam w mnogości wydarzeń. Wszystko dzieje się tutaj bardzo szybko, a na domiar złego dopiero w połowie zdałam sobie sprawę, że każdy rozdział jest tak jakby odrębnym wydarzeniem, które są ze sobą luźno powiązane.

  4. W obecnie panującej sytuacji miałam darować sobie tego typu literaturę. Chciałam sięgać po coś optymistycznego i z humorem. Nie za bardzo mi się to udało, bo już porwały mnie dwie książki o tematyce II wojny światowej, oparte na relacjach świadków tamtych wydarzeń. Nie wykluczam więc, że skuszę się i na tę powieść bo zapowiada się intrygująco.

    1. Jeśli książka jest wciągająca to nawet smutna rzeczywistość nie przeszkodzi w czytaniu.

  5. Przeczytałabym tą książkę, jestem ciekawa jak potoczyła się historia bohatera.

Daj mi znać, co o tym myślisz i pozostaw komentarz!