Photobook #3
Dziś pojawiają się tylko zdjęcia książek Arthura Conan Doyla. Bardzo podoba mi się to wydanie – okładki są ciekawe i utrzymane w minimalistycznej kolorystyce. Często polecam te książki osobom, które uczą się angielskiego, ponieważ na jednej stronie tekst jest po angielsku, a po drugiej – po polsku. Fajnie się tak czyta!
Co nieco do śniadania, czyli kawa i książka.
No i jeszcze na koniec zostawiłam to.
Życzę Wam przyjemnej niedzieli. Na jutro szykuje się prawdziwa bomba 🙂
Pozdrawiam,
Ania
P.S. Napisz, co sądzisz o tym wpisie!
Po codzienną dawkę książek zapraszam na mój Instagram Subiektywna Lista Lektur (klik) oraz Facebook (klik)
Chciałbyś być na bieżąco z tym, o czym piszę na blogu? Nie zapomnij o subskrypcji. Zapisz się poniżej i odbierz prezent!
Bardzo lubię te książki. Ciekawa jestem jaka bomba będzie 🙂
To już dziś na blogu 🙂
Dziwią mnie te zdjęcia z kubkiem na książkach. Szkoda książki.
Książki nie ucierpiały, bo kubek by czysty od spodu.
O kurde! Świetna sprawa z tym, że jest tekst i po angielsku i po polsku! Ekstra
nie czytałam,ani jednej
To bardzo dobry sposób na naukę języka. Nawet nie wiedziałam, ze są takie dwujęzyczne książki. Świetne pozycje do utrwalania języka.
Są i jest ich bardzo wiele. Te są zaawansowane, ale jakieś 2 lata temu wychodziły z Newsweeekiem takie uproszczone w podobnym formacie.
Dobry sposób na naukę. Ja nigdy nie miałam angielskiego, ale gdybym spotkała taką książkę w wydaniu polsko-niemieckim to chętnie bym po nią sięgnęła.
Czytanie w oryginale zawsze jest dobrym sposobem na naukę.
Arthura Conana Doyla w oryginale akurat nie czytałam, ale inne książki po angielsku owszem i uważam, że jest to niesamowicie rozwijające 🙂
A te wydania mają bardzo przyjazne okładki!
Tak, okładki od razu zwróciły moją uwagę.
Hmmm Bomba super 😉
Przepiękne wydania książek o Sherlocku Holmesie 🙂
Zgadzam się, szata graficzna jest naprawdę super.
Przydałyby mi się te książki na odświeżenie znajomości angielskiego, nie dość, że w naturalny sposób przechodziłabym z jednego języka na drugi, to jeszcze w moich ulubionych klimatach. 🙂