Jak znajdować pomysły – kilka porad od Neila Gaimana

Advertisements

Tym razem w serii porad dla początkujących lub nieco bardziej zaawansowanych pisarzy zdecydowałam się na przybliżenie kilku wskazówek na temat, udzielonych przez Neila Gaimana, poczytnego autora fantasy. Mój wpis jest kompilacją informacji udzielonych przez autora przy okazji wywiadów i wystąpień.

Jednym z najważniejszych pytań, które dostają autorzy poczytnych książek jest to dotyczące inspiracji – w jaki sposób znajdują oni pomysły na swoje powieści. Jak możemy się dowiedzieć, jest to pytanie, na które autorzy nie za bardzo lubią odpowiadać. Dlaczego? Odpowiedź w tym przypadku jest prosta: boją się, że ich pomysły ich opuszczą. Na szczęście czasem możemy liczyć na nieco wylewności ze strony pisarzy.

Autor: nrkbeta – Neil Gaiman @ SXSW 2019

Neil Gaiman twierdzi, że inspiracja przychodzi do niego z różnych miejsc. Czasem z deadline`ów, desperacji, a od czasu do czasu pomysły pojawiają się w trakcie wykonywania innych czynności. Niekiedy również z marzeń na jawie. Szczególnie to ostatnie powinno zwrócić Waszą uwagę, ponieważ jest to coś, co robimy wszyscy, każdego dnia. Jednak pisarze trenują się w zauważaniu pomysłów – nie mają ich bowiem więcej niż inni ludzie. Po prostu umieją je dostrzec. Przykładowo:

Każdy wie, że wilkołakiem stajemy się, kiedy zostaniemy ugryzieni przez innego wilkołaka, ale co stanie się, jeśli ugryziona zostanie złota rybka? Albo jeśli wilkołak zatopi zęby w krześle, na którym siedzisz w nocy, w trakcie pełni? Nagle okazuje się też, że musisz do tego wszystkiego dołożyć śnieg, żeby usprawiedliwić ślady pozostawione przez nogi od krzesła. No i tak tworzy się historie.

Jak pisać?

Kiedy zaczynasz pisać, stajesz się profesjonalistą. Oznacza to mniej więcej to, że jesteś człowiekiem, który wymyśla ludzi, miejsca i sytuacje, a potem wykorzystuje to wszystko do mówienia o prawdziwych rzeczach.

Jako autor powinieneś mówić o tym, co cię interesuje i przejmuje. O tym, co jest dla ciebie ważne. Oczywiście powinieneś pisać najlepiej jak umiesz. To pozwoli ci wkrótce znaleźć rzesze czytelników. Pamiętaj jednak, że to ostatnie bardzo często wiąże się z jakością historii, którą chcesz opowiedzieć.

Poza tym są jeszcze mody. I tutaj Gaiman przytacza przykład fantastyki, która w latach jego dzieciństwa znajdowała się w księgarni na półce z opowieściami o kowbojach. Mówi także o horrorze, który niedawno zniknął z półek, a raczej został przesunięty na regały z thrillerem oraz fantastyką. Zawsze istniały mniej lub bardziej popularne gatunki literackie i trzeba brać to pod uwagę. Może okazać się bowiem, że pewnego dnia nikt nie będzie chciał wydać książki,w której znajdują się popularne teraz wampiry.

Pozdrawiam,

Ania

P.S. Napisz, co sądzisz o tej recenzji!

A po codzienną dawkę książek zapraszam na mój Instagram Subiektywna Lista Lektur  (klik) oraz Facebook (klik)


Chciałbyś być na bieżąco z tym, o czym piszę na blogu? Nie zapomnij o subskrypcji. Zapisz się poniżej i odbierz prezent!

[mc4wp_form id=”1501″