Psychoterapeutka Helene Flood

Advertisements

Najnowszy thriller psychologiczny, którego reklamę można spotkać niemal wszędzie, przyciągnął moją uwagę. Zdecydowałam się jednak na przesłuchanie audiobooka i w przypadku tej książki wydaje mi się, że było to bardzo dobre posunięcie. Przeczytajcie poniżej, dlaczego tak właśnie mi się wydawało.

Zacznijmy od początku, czyli od opisu wydawcy. Bardzo wciągający i intrygujący tekst odnoszący się do innej, równie ciekawej powieści, która ukazała się nie tak całkiem dawno.

Wciągnęła cię „Pacjentka“? Musisz przeczytać „Psychoterapeutkę“! Czy ekspertka od cudzej psychiki może się mylić co do własnych emocji? Sara prowadzi praktykę psychoterapeutyczną dla trudnej młodzieży w starym odziedziczonym domu, który od lat odnawia jej mąż Sigurd. Pewnego ranka mężczyzna zostawia jej wiadomość, że wyjechał na weekend z kolegami i jest już na miejscu. Kilka godzin później do Sary dzwonią przyjaciele męża: Sigurd się nie pojawił i nie odbiera telefonu. Początkowy gniew Sary na męża z upływem czasu przeradza się w strach. Kobieta zaczyna czuć się obserwowana, przedmioty wokół niej znikają i znów się pojawiają, a dom przestaje być bezpiecznym miejscem. Gdy wychodzi na jaw straszna prawda o zniknięciu Sigurda, Sara zaczyna wątpić w swoje zdrowie psychiczne.

Książka wydaje się interesująca, nieprawdaż? Z pewnością Wasze zainteresowanie będzie większe, kiedy okaże się, że powieść została napisana przez psycholog, specjalizującą się w takich zagadnieniach, jak: poczucie wstydu, przemoc oraz poczucie winy. Jak informuje nas wydawca, tekst opowiada o destrukcyjnych emocjach w związku i wpływie rodzinnego dziedzictwa na wybory, jakich dokonujemy jako dorośli ludzie.

Moja ocena

Biorąc pod uwagę opis oraz to, że książka pochodzi z nurtu niezwykle popularnego ostatnio typu literatury, czyli thrillera psychologicznego, powinna to być jedna z pozycji, które muszą znaleźć się na Waszych półkach. Mnie też się tak wydawało, ale niestety nieco się rozczarowałam. Opowiem o tym za chwilę.

Jak przystało na thriller psychologiczny, mamy do czynienia z rozbudowanymi opisami stanów psychicznych i odczuć bohaterów. To się zgadza i nie mogę tej kwestii w żadnej sposób podważyć. Raczej odwrotnie – ci z Was, którzy wybierają lekturę ze względu na rys psychologiczny bohaterów, będą naprawdę zadowoleni. Bohaterka jest osobą o skomplikowanej osobowości, wielu wątpliwościach oraz skomplikowanym dzieciństwie. W dodatku dochodzi do zaskakujących wniosków w kwestii pewnych wydarzeń z dzieciństwa, które rzutują na jej teraźniejszość.

Jednak osoby, które chciałyby przeczytać dobry thriller psychologiczny ze zwrotami akcji i zaskakującymi wydarzeniami mogą poczuć się rozczarowane i oszukane. Dlaczego? Ponieważ tych jest jak na lekarstwo. Owszem zdarzają się sytuacje nieoczekiwane takie, jak na przykład wspomniane już przeze mnie odkrycie co do dzieciństwa lub informacje o morderstwie męża, ale ja miałam wrażenie, że chęć zagłębienia się w umysłowość Sary była tak wielka, że na porządny thriller tutaj po prostu zabrakło miejsca. I zdałam sobie sprawę, że to właśnie ten element psychologiczny odpowiedzialny jest za znaczne spowolnienie akcji w książce.

Chyba nie wyszło zbyt dobrze…

Zgadzam się z jedną z osób, której recenzję przeczytałam przed napisaniem swojej, że tę książkę można polubić za szczegółowe opisy psychologiczne lub znienawidzić za powolną akcję. To prawda. I niestety to spowolnienie wpływa na to, że trudno ocenić tę powieść. Nie jest ona bowiem zła – ma przecież swoje zalety, o których starałam się Wam napisać, ale ma również swoje minusy i wydaje mi się, że tych ostatnich jest znacznie więcej. Ja zdecydowałam się na przesłuchanie audiobooka i wydaje mi się, że był to dobry pomysł, ponieważ dobra interpretacja tekstu przez Annę Dereszowską sprawiła, że książkę chciało się wysłuchać do końca. Jednak od czasu do czasu, szczególnie na początku słuchania, byłam bardziej zainteresowana tym, w jaki sposób lektorce udało się nauczyć się wymowy trudnych norweskich nazw i nazwisk i do tego jeszcze płynnie czytać po polsku, niż wydarzeniami z życia bohaterów.

To wszystko sprawia, że moja ocena Psychoterapeutki jest niska, jedynie 4 w sześciostopniowej skali.

Pozdrawiam,

Ania

P.S. Napisz, co sądzisz o tej recenzji!

A po codzienną dawkę książek zapraszam na mój Instagram Subiektywna Lista Lektur  (klik) oraz Facebook (klik)

Autor: Helene Flood
Tytuł: Psychoterapeutka
Wydawnictwo: Agora
Liczba stron: 400/ ok. 7h
Cena: około 39,90 złotych
Ocena: 4/6

Chciałbyś być na bieżąco z tym, o czym piszę na blogu? Nie zapomnij o subskrypcji. Zapisz się poniżej i odbierz prezent!