Córka nazisty Max Czornyj

Advertisements

Czy znany autor poczytnych kryminałów może być również dobry w pisaniu romansów lub literatury obyczajowej? Max Czornyj zdecydował się na mały skok w bok i dzięki temu możemy cieszyć się pasjonującą historią Grety Rot w książce pod tytułem Córka nazisty.

Muszę się przyznać, że z niemały zaskoczeniem zobaczyłam zapowiedź tej książki. Owszem, zaciekawiła mnie i chciałam ją przeczytać, żeby dowiedzieć się, czy ta opowieść będzie równie fascynująca jak poprzednie powieści autora.

Zacznijmy od opisu od wydawcy:

GEN ZŁA. CZY COŚ TAKIEGO W OGÓLE ISTNIEJE?

Alicja Nowińska uśmiecha się do mnie. Unosi na powitanie dłoń i się wyprostowuje. Wskazuje na głęboki fotel przy stoliku kawowym. Kiedy do niego podchodzę wyjeżdża na swoim obrotowym krześle zza biurka. Gdy rozmawiamy, nie może być pomiędzy nami barier. To jedna z zasad udanej terapii.
Ale mnie już nic nie może pomóc.
Nie jestem dobra.
Tkwi we mnie gen zła.
Nigdy go nie odpokutuję.

CÓRKA NAZISTY to przejmująca powieść o przeszłości, która nie pozwala o sobie zapomnieć.
O strasznych czasach II wojny światowej i o miłości na przekór wszystkiemu. O dzieciach, które nie powinny odpowiadać za winy swoich rodziców. I o odkupieniu, które przynosi dopiero zmierzenie się z prawdą. Czasem, by na nowo odnaleźć spokój i miłość, trzeba przejść przez piekło.

Bardzo przejmująca historia kobiety, która, jako córka jednego z wyżej postawionych niemieckich oficerów, zostaje uznana za współwinną zbrodni popełnionych przez ojca. Wiadomo, czasy tuż po wojnie były takie, jakie były i ludzie starali się unikać Niemców za wszelką cenę. I to właśnie od nich w Grecie Rot pojawiło się przekonanie o tym, że w jej ciele znajduje się tak zwany gen zła. To przez niego starała się nie ujawniać kim jest i pragnęła nie mieć dzieci. Z tego też powodu zaczęła wypierać wydarzenia, które miały miejsce w trakcie wojny.

Moja ocena

Zanim ujawnię, jaką ocenę wystawiłam tej książce, chciałabym zauważyć, że jest to całkiem zgrabnie napisana historia, która nie jest jednak typową opowieścią obyczajową. Wydaje mi się, że to, iż Czornyj do tej pory pisał jedynie kryminały rzutuje również na inne gatunki, których się podejmuje. Wszystko to przez ciekawe, ale mocno zaskakujące zakończenie, w którym autor odkrywa tajemnicę Grety oraz otaczających ją ludzi. Dodatkowo okoliczności, w których to robi, są doprawdy zaskakujące i myślę, że nie powstydziłby się ich żaden szanujący się autor kryminałów. Jest to bardzo zaskakujące, ponieważ nie spodziewałam się takiego zabiegu w literaturze obyczajowej. Nie ukrywam również, że bardzo mi się to podoba.

Właściwie, tak jak w przypadku pozostałych książek Czornyja, z punktu widzenia narracji oraz konstrukcji bohaterów nie ma się do czego przyczepić. Jest to kolejna naprawdę dobrze napisana powieść. Kolejne wydarzenia mające w niej miejsce budują napięcie, a bohaterowie to ludzie z krwi i kości, którzy postawieni wobec trudnych zdarzeń, próbują sobie z nimi jakoś poradzić i do tego ujść cało z życiem. Co najważniejsze, przedstawione postaci nie są jednak osobami, które niczym superbohaterzy starają się uratować wszystkich dokoła poprzez wykonywanie dziwnych i niemających powiązania z rzeczywistością działań. W taki opis życia w obozie koncentracyjnym jestem w stanie uwierzyć.

Jak zawsze zachwyca również ogrom pracy związany z wykonanym researchem i sposób wplecenia faktów historycznych w narrację.

Bardzo dobra książka nie tylko dla fanów kryminałów. Myślę, że uprzyjemni Wam czas na kilka długich wieczorów. I dlatego daję jej 6/6.

Pozdrawiam,

Ania

P.S. Napisz, co sądzisz o tej recenzji!

A po codzienną dawkę książek zapraszam na mój Instagram Subiektywna Lista Lektur  (klik) oraz Facebook (klik)

Autor: Max Czornyj
Tytuł: Córka nazisty
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 352
Cena: około 42,90 złotych
Ocena: 6/6

 

 

 

 

Autor: subiektywnalista

Mój blog to strona na temat książek i wszystkiego, co jest związane z literaturą. Czytam nałogowo, w zdecydowanie zbyt dużych ilościach. Uwielbiam fantastykę, horror, thrillery i...poradniki urodowe :)

14 myśli na temat “Córka nazisty Max Czornyj”

  1. Hm.. dosyć ciekawe, napisać prozę w kontekście rysów historycznych. Czytałam bardzo dużo o nazistach, ale o dzieciach i ich koszmarze w związku z tym nie. Więc myślę, że w dobrej chwili zdecyduję się na taką lekturę. Pozdrawiam serdecznie

    1. Dzieci zdecydowanie nie są winne temu,co zrobili ich rodzice – podobnie jak rodzice nie mogą być obarczani pełną odpowiedzialnością za postępki dzieci. Bardzo lubię książki o takiej tematyce,chętnie przeczytam.

Daj mi znać, co o tym myślisz i pozostaw komentarz!