Washington Black Esi Edygyan

Advertisements

Dziś przyszła pora na jedną z ciekawszych premier drugiego półrocza 2020 roku. I tylko przypadkiem, naprawdę, nie planowałam tego, jest to książka, w której główny bohater pragnie żyć po swojemu. Dziś opowiem o powieści Washington Black Esi Edygyan.

Finalistka Nagrody Bookera, Esi Edygyan, słowami głównego bohatera swojej książki opowiada historię niewolnictwa w XIX wieku w Stanach Zjednoczonych. Jak przyznaje sama autorka, wydarzenia opisane w książce to zbeletryzowana historia Tichborne, najdłużej ukrywającego się niewolnika-zbiega w historii. Chciała jednak opowiedzieć tę historię z punktu widzenia byłego niewolnika. Dzięki temu możemy cieszyć się opowieścią o wrażliwym chłopcu, który stara się znaleźć dla siebie miejsce w świecie, który właściwie nie oferuje mu nic: praw obywatelskich, stanowienia o sobie samym, godności, szacunku oraz miłości.

Washington Black- fabuła

Zacznijmy od opisu wydawcy, ponieważ doskonale opisuje to, o czym dokładnie mówi ta książka:

11-letni Wash – George Washington Black – niewolnik z plantacji trzciny cukrowej na Barbadosie jest przerażony, gdy zostaje wybrany na służącego przez brata swojego pana, lecz później ze zdziwieniem przekonuje się, że Christopher Wilde to miłośnik przyrody, badacz, wynalazca i abolicjonista. Z czasem – mimo przepaści, która ich dzieli – obaj zaczynają dostrzegać w sobie człowieczeństwo.

Gdy ktoś nieoczekiwanie ginie i za głowę Washa zostaje wyznaczona nagroda, obaj muszą wszystko rzucić i salwować się ucieczką. Powieść, której akcja rozgrywa się na obszarze ciągnącym się od Karaibów po mroźną Arktykę i od Londynu po Maroko, opowiada o odnajdywaniu siebie i zdradzie, o miłości i przebaczeniu oraz o życiu, które runęło i na nowo się odrodziło.

Warto dodać, że spotkanie z Christopherem staje się dla chłopaka wydarzeniem zmieniającym życie. Przede wszystkim odkrywa on fakt, że może być traktowany niemalże na równi z białymi ludźmi (pod pewnymi warunkami i, oczywiście, wtedy, kiedy zgadza się na to, co mu proponują), może również liczyć na względny szacunek dla swojej osoby. Może rozwijać swoje talenty, czyli robić coś, co zazwyczaj zarezerwowane było tylko i wyłącznie dla białych, bogatych mężczyzn. Ale…nadal pozostaje niewolnikiem i w sumie ograniczenia wynikające z jego koloru skóry oraz okaleczeń fizycznych, mimo ucieczki, nadal będą rzutować na całe jego życie…

Moja ocena

Oceniam tę książkę na solidną piątkę w mojej sześciostopniowej skali ocen. To, co rzutuje na tę notę to przede wszystkim rozmach historii o biednym, ciemnoskórym chłopcu, który dostaje szansę na lepsze życie i decyduje się z niej skorzystać. Owszem, jest w jego usiłowaniach sporo naiwności i wiary w to, że ludzie mogą wobec niego dobrzy, jednak z biegiem lat wydaje się z tego zapatrywania rezygnować.

Ogromnym plusem tej książki jest znajomość epoki. Chodzi tutaj nie tylko o realia związane z opisywaniem sytuacji ciemnoskórych niewolników na plantacji, ale również obyczajowości panującej w Stanach Zjednoczonych oraz Kanadzie. Do tego dochodzi także ogromna wiedza z zakresu biologii morskiej – zwierząt żyjących w podmorskich głębinach i ich zwyczajów. Ta książka zawiera w sobie ogromną porcję wiedzy z tej dziedziny i to jest doprawdy niesamowite.

Czy mogłaby się do czegoś przyczepić? Właściwie nie mam żadnych zastrzeżeń co do samej narracji. Wszystko to, co dzieje się w książce wynika z wcześniejszych wydarzeń, a konsekwencje wyborów bohaterów wydają się logiczne i zrozumiałe. Dokładny reserach sprawia, że osadzenie w tak specyficznej epoce głównych bohaterów jest naprawdę wiarygodne. Więc nie, nie miałabym się do niczego przyczepić. Szczególnie, że akcja płynie wartko i nie ma w niej miejsca na niepotrzebne dłużyzny.

Jedyna rzecz, na którą musiałabym zwrócić uwagę to przypisanie tej powieści do kategorii. O ile na Lubimy Czytać jest ona oznaczona jako literatura piękna, co oczywiście się zgadza, o tyle oznaczenie jej na Storytelu jako…kryminał jest zupełnie bezsensowne. W żaden sposób nie jest to kryminał, a raczej książka historyczna, przygodowa.

Podsumowanie

 

Podsumowując, jest to dobra książka na zimowy wieczór dla osób, które pasjonują się historią, ale nie tą polityczną. Raczej historią społeczeństwa.

Pozdrawiam,

Ania

P.S. Napisz, co sądzisz o tej recenzji!

A po codzienną dawkę książek zapraszam na mój Instagram Subiektywna Lista Lektur  (klik) oraz Facebook (klik)

Autor: Esi Edugyan
Tytuł: Washington Black
Wydawnictwo: Świat Książki
Liczba stron: 400
Cena: około 39,90 złotych
Ocena: 5/6
Tę książkę możecie znaleźć w wersji papierowej lub jako e-book na: https://www.taniaksiazka.pl/washington-black-esi-edugyan-p-1394452.html

Bądź na bieżąco z wpisami na tym blogu! Zapisz się do newslettera, a nie ominie Cię żaden wpis.