Jak napisać recenzję książki?

Advertisements

Każdy szanujący się blog książkowy powinien poświęcić sporą część wpisów na recenzje książek. I, jak pewnie sami się domyślacie, ich jakość oraz struktura niekiedy odbiega od standardu. Dzisiejszy wpis poświęcam zatem na odpowiedź na pytanie, w jaki sposób napisać recenzję książki.

I zanim na moją głowę posypią się gromy, chciałabym uspokoić, że nie zamierzam za bardzo moralizować, ani prawić kazań. Tym bardziej nie będę nikomu wytykać błędów. Nie moja w tym wszystkim rola. A poza tym staram się uznawać dowolność w tym, jak ktoś pisze. Niemniej jednak jak każdy gatunek literacki, recenzja również rządzi się swoimi prawami i fajnie jest, kiedy możemy oprzeć się na ustalonym wcześniej schemacie. Pozwoli nam to nie tylko usprawnić pracę nad tekstami, ale również sprawi, że nasi czytelnicy będą wiedzieli, czego mogą w nich szukać.

Spis treści:

  1. Czym jest recenzja?

2. Po co pisze się recenzje?

3. Jakie są typy recenzji?

4. Co powinna zawierać recenzja?

5. Czy recenzja powinna być tylko pozytywna?

Czym jest recenzja

Myślę, że na samym początku fajnie jest zastanowić się nad tym, czym dokładniej jest recenzja. Mądre źródła twierdzą, że jest to tekst odnoszący się do aktualnych zjawisk artystycznych i naukowych. Ma on także swoistą strukturę, czyli zawiera elementy informacyjne, analityczno-krytyczne i oceniające. Czyli mówiąc wprost: recenzja jest tekstem, w którym wyrażamy swoją opinię na temat jakiegoś dzieła (artystycznego lub naukowego), ale nie opieramy się tylko na swojej opinii.

Ona oczywiście też jest ważna, ale nie stanowi jej najważniejszego punktu. Chodzi o to, że jednym z elementów składowych recenzji książki jest chociażby analiza pod względem konstrukcji dzieła, czyli na przykład piszemy co nieco o konstrukcji narracji, bohaterach, zastosowanych środkach literackich, itp. I analogicznie, przy ocenie chociażby obrazu możemy napisać o technice malarskiej, jaką zastosował malarz. Mam nadzieję, że wiecie, o co mi chodzi.

Po co pisze się recenzje?

Tradycyjnie teksty oceniające tworzy się z kilku powodów. Wypisałam je poniżej:

  • informowanie o nowych dziełach i ich prezentacja,
  • ocenianie,
  • kształtowanie gustu odbiorców,
  • refleksja krytyczna (czyli analiza pod względem konstrukcji, odnoszenie się do zjawisk społecznych, prądów filozoficznych, itp.).

Tyle teoria, ponieważ obecnie możemy również stwierdzić, że recenzja staje się coraz częściej tekstem sprzedażowym. Jest to bardzo widoczne szczególne w mediach społecznościowych oraz na blogach. I co za tym idzie, elementy składowe takiej recenzji nieco się zmieniają. Zawierają na przykład jedynie pozytywną ocenę. O tym, czy to dobrze, czy nie napiszę na końcu tekstu.

Jakie są typy recenzji?

Sporo ich, sporo. Spójrzcie poniżej:

  • studium naukowe – wykorzystuje narzędzia i metodologię badań,
  • felieton – tekst jest jedynie punktem wyjścia do skrajnie subiektywnej oceny dzieła i uwag o aktualnych trendach społecznych,
  • esej – analiza i interpretacja jest kontekstem dla dłuższych rozważań,
  • reportaż -dzieło oceniane jest wraz z zapisem obserwacji prowadzonym przez recenzenta,
  • rozmowa – wypowiadają się dwaj równorzędni partnerzy rozmowy, która służy do wymiany doświadczeń i opinii.

Sporo tego prawda? Potraficie rozpoznać, który typ piszecie najczęściej?

Co powinna zawierać recenzja?

Dobra recenzja książki powinna składać się jedynie z trzech elementów. Są to:

  • Wstęp,
  • Rozwinięcie,
  • Zakończenie.

Teraz pokrótce omówię te części.

Wstęp

Tekst rozpoczynamy od przedstawienia dzieła i jego autora. Dobrą praktyką jest obecnie dodawanie informacji o wydawcy i tłumaczu. Twoja recenzja może rozpocząć się niewinnie, np. niedawno pojawiła się… Możesz zacząć od strony subiektywnej, czyli niedawno przeczytałam…

Następnie podaje się zgormadzone wcześniej informacje dotyczące recenzowanego dzieła i jego autora. Oczywiście wybieramy te najistotniejsze z punktu widzenia omawianej książki i jej interpretacji.

Rozwinięcie

Jest to miejsce, w którym powinny znaleźć się takie rzeczy jak przedstawienie przedmiotu recenzji. Można opisać, o czym opowiada dana książka, ale bez wdawania się w szczegóły. A tym bardziej bez zdradzania zakończenia. To tutaj warto skupić się na opisaniu problematyki powieści, jej atmosfery i głównych wątków.

Po takim ogólnym zarysie przechodzimy do wypisania tych elementów, które najbardziej przykuły naszą uwagę. I można napisać o tym wprost, na przykład: moją uwagę przykuło..., zwróciłam uwagę na... itp. Ważne jest, aby pamiętać, że recenzja powinna opierać się na elemencie, który najlepiej opisuje charakter dzieła.

Zakończenie

Już w trakcie pisania recenzji można umieszczać niewielkie elementy oceny, jednak jej właściwe miejsce znajduje się właśnie w zakończeniu. To tutaj dzielimy się z czytelnikiem naszą opinią na temat tego, co było dobre, a co złe. Ten ostatni punkt jest bardzo ważny w kontekście niektórych tekstów, na które można natknąć się w mediach społecznościowych. I chciałabym to podkreślić: jeśli opinia jest tylko pozytywna, to nie do końca jest recenzją. Poza tym internauci nauczyli się już, że jeśli tekst jest tylko pozytywny, może być nieszczery.

Dobrze jest, kiedy taka ocena jest odpowiednio uzasadniona, a nie jedynie kierująca się subiektywną opinią piszącego. Poza tym ostatnie zdania mogą zachęcać czytelnika do sięgnięcia po książkę i samodzielnego przekonania się, czy ocena jest słuszna.

Czy recenzja może być tylko pozytywna?

Na sam koniec zostawiłam sobie odpowiedź na wcześniej zadane przez siebie pytanie o to, czy recenzja powinna zawierać jedyne dobrą ocenę. Moja odpowiedź brzmi: nie. I już wyjaśniam, dlaczego tak uważam. Przede wszystkim dlatego, że, w mojej opinii, nie pojawiła się jeszcze książka, która pasowałaby czytelnikowi idealnie w stu procentach. Fakt, jeśli jakaś powieść mi się bardzo podoba, mogę być mniej uważna, ale zawsze znajdzie się coś, do czego można się przyczepić. Żartuję sobie, oczywiście. Czasem rzeczywiście zdarza się, że ciężko jest wskazać na elementy, które psują powieść, ale warto po prostu o tym napisać. Natomiast nie jestem zbyt przychylna opiniom zbyt optymistycznym.

Pozdrawiam,

Ania

P.S. Napisz, co sądzisz o tej recenzji!

A po codzienną dawkę książek zapraszam na mój Instagram Subiektywna Lista Lektur  (klik) oraz Facebook (klik) oraz na Instagram KSIĄŻKI MAŁO ZNANE

Bądź na bieżąco z wpisami na tym blogu!

Zapisz się do newslettera, a nie ominie Cię żaden wpis.