Czym jest coaching?

Advertisements

Jeśli kiedykolwiek słyszałeś termin coaching to z pewnością zastanawiałeś się, na czym polega proces coachingowy. A może właśnie stoisz w obliczu swojej pierwszej sesji i nie wiesz, na co możesz liczyć. Dziś wyjaśniam, czym jest coaching.

Jako coach zdarza mi się mieć do czynienia z ludźmi, którzy przychodzą do mnie na swoją pierwszą sesję. Starają się być na nią przygotowani, ale niekiedy ich wyobrażenie co do tego, w jaki sposób wygląda sesja coachingowa mija się z tym, co zastają na spotkaniu z coachem. Stąd właśnie inspiracja do dzisiejszego wpisu. Zachęcam do czytania!

Czym jest coaching?

Zapewnie nie zdziwisz się, kiedy napiszę, że istnieje wiele definicji coachingu. Na przykład Joseph O`Connor, jeden z wiodących trenerów coachingowych, uznaje go za proces doskonalenia kompetencji w obszarze, który klient chce rozwijać. Wtedy coaching pomaga ludziom, którzy pragną zmiany i stawania się lepszą wersją siebie. Z kolei Robert Dils uważa, ze techniki stosowane w trakcie sesji pomagają ludziom w wydobywaniu ich mocnych stron, pomaganiu w omijaniu barier i ograniczeń mogących pojawić się w drodze do osiągania celu.

International Coach Federation definiuje coaching jako towarzyszenie klientowi w twórczym procesie, który inspiruje i składnia do myślenia, do maksymalizacji zawodowego i osobistego potencjału. Jest to metoda, która w sposób kreatywny pozwala wytyczyć i osiągnąć wybrane cele oraz podnieść satysfakcję z życia zawodowego i osobistego.

Sporo tych definicji, nie sądzisz? Jednak każda z nich dosięga jakiegoś aspektu związanego z coachingiem i jego przeznaczeniem. To, co jest dla nich wszystkich wspólne to założenie, że w trakcie sesji lub procesu coachingowego klient wyznaczy sobie i omówi sposoby na osiągnięcie swoich celów.

W jakich dziedzinach pracuje coach?

Przyjęło się, że coach może podjąć współpracę z klientem w obrębie następujących dziedzin:

  • biznes
  • rozwój osobisty
  • rozwój kariery
  • finanse
  • zdrowie
  • relacje interpersonalne

Jednak z praktyki wiemy, że obecnie na rynku pojawia się coraz więcej specjalności, które w ramach wykonywanych przez siebie usług oferują również coaching. Nie tak dawno słyszeliśmy również o coachu skóry. Nie wiem, czy pamiętasz tę słynną książkę Skin coach Bożeny Społowicz. Jeśli nie to po prostu odeślę Cię do wpisu na temat tego poradnika.

Przeczytaj także:

Skin coach Bożena Społowicz

Jednak w obrębie wspomnianych przeze mnie kwestii mieści się tak wiele tematów, które coach może poruszyć z klientem, że chyba takie wyciąganie szczegółowych „specjalności” nie jest potrzebne. Przynajmniej ja tak uważam, Ale mogę się oczywiście mylić, bo akurat w kwestii beauty nie mam zbyt dużego doświadczenia.

Jakie korzyści ma klient?

Jak już pewnie wiesz, coaching jest nastawiony na klienta. Oznacza to, że to jego osoba i cel na sesję lub cały proces jest w trakcie niej (ich) najważniejszy. Ale uwaga! Wszystko odbywa się w granicach normy. Pierwsze spotkanie z coachem to zazwyczaj również miejsce, w którym ustala się to, co coachowi i klientowi wolno, czego mogą od siebie nawzajem oczekiwać. Tak zwany kontrakt szkoleniowy pozwala na określenie zasad współpracy pomiędzy coachem i coachee (czyli klientem).

No, ale ja miałam o korzyściach. No więc korzyści, które klient osiąga w coachingu są następujące:

  • ustalenie konkretnych celów
  • optymalizacja własnych zadań
  • podejmowanie trafniejszych decyzji
  • pełniejsze wykorzystanie swoich naturalnych zdolności

Jak to wygląda? Muszę przyznać, że w czasach, kiedy wszyscy powinniśmy zmierzać pewnie do celu i nie tracić czasu na podejmowanie się niepotrzebnych zadań wydaje się to fajnym i efektywnym narzędziem.

Jak wyglądała moja pierwsza sesja coachingu?

Tak jak wielu moich klientów, ja również kiedyś odbyłam swoją sesję coachingu. Chciałabym teraz podzielić się z Wami moją refleksją. Owszem, kiedy przyszedł czas na jej odbycie, wiedziałam, na czym takie spotkanie będzie polegać. jednak nie spodziewałam się takiej siły rażenia!

Moja sesja była bardzo krótka, ponieważ odbywała się w ramach szkolenia dla przyszłych coachów. Ja miałam tam odgrywać rolę klienta, dla którego miało to być pierwsze spotkanie z coachem w życiu. No i takie było. Mój coach, osoba bardzo doświadczona w tej materii, poprowadził mnie w taki sposób, że w ciągu dwudziestu minut miałam ustawiony plan działania na najbliższe kilka miesięcy. Nie tylko dostałam potężną dawkę motywacji, ale również odpowiedziałam sobie na pytania o to, co wstrzymywało mnie przed zajęciem się rzeczami, które odkładałam na wieczne nigdy. Zadziałało! I być może zadziała również u Ciebie!

Pozdrawiam,

Ania

P.S. Napisz, co sądzisz o tej recenzji!

A po codzienną dawkę książek zapraszam na mój Instagram Subiektywna Lista Lektur  (klik) oraz Facebook (klik) oraz na Instagram KSIĄŻKI MAŁO ZNANE

Bądź na bieżąco z wpisami na tym blogu!

Zapisz się do newslettera, a nie ominie Cię żaden wpis.