Czerwony Lotos, zatyrani i planeta grubasów

Advertisements

Patrząc na dobór książek do recenzji, mogłabym stwierdzić, że ten wpis będzie wybitnie reportażowy. Ale pojawia się również książka pod tytułem Czerwony Lotos, która jest powieścią. Tak więc dziś znów proponuje Wam recenzjowy misz-masz. Lecimy!

Spis treści:

Zatyrani

Planeta grubasów

Czerwony lotos

Zatyrani James Bloodworth

Reportaż dotyczący najgorzej płatnych zawodów to książka, na którą polowałam już od jakiegoś czasu. I bardzo ucieszyłam się, że mogłam wreszcie przeczytać opracowanie autorstwa brytyjskiego dziennikarza Jamesa Bloodwortha. Reportaże wcieleniowe od zawsze cieszą się dużą popularnością, ponieważ opisywane wydarzenia, doświadczane przez autorów zawsze przywodzą pewną dozę autentyczności. A to niezmiernie pozostaje w cenie.

O czym jest ta książka

Jak możemy przeczytać w informacji na okładce mniej więcej co dwudziesty Brytyjczyk utrzymuje się za płacę będącą na granicy tej głodowej lub nawet mniejszą. Autor książki Zatyrani podróżuje po kraju, podejmując się takich nisko płatnych zajęć jak: praca w magazynie pewnej słynnej firmy na A…, opiekuna osób starszych, taksówkarza pracującego potentata tanich przewozów, call center oraz wielu innych. Każdej z tych prac towarzyszy gorzka refleksja nad życiem osób zmuszonych do tego, aby się ich podejmować. Do tego dochodzą jeszcze przemyślenia na temat tego, w jaki prosty sposób można żerować na nieciekawej sytuacji ubogich ludzi.

Moja ocena

Książka opisuje problem, który, jak się okazuje, istnieje nie tylko w ubogich krajach. Bardzo mnie to zdziwiło, że tak cywilizowane państwo jak Wielka Brytania pozwala na to, żeby jego najbiedniejsi obywatele byli oszukiwani w najbardziej prymitywny sposób. I to w obliczu prawa i za pozwoleniem wielu organizacji rządowych. To szokujące. Ale pokazuje też, że system nie radzi sobie z biedą nie zależnie od położenia geograficznego.

Podoba mi się to, że autor zdecydował się na swego rodzaju osobisty eksperyment. Dzięki temu relacja jest bardzo rzetelna i pokazuje głębię, którą dają jedynie te historie, które zostały poznane od wewnątrz.

Jedynym minusem tego reportażu jest tłumaczenie. O ile sama treść jest bez zarzutu – interesująca i przejmująca, o tyle wrażenie psuje tłumaczenie. Nie chcę krytykować umiejętności tłumacza, ponieważ istnieje szansa, że również redakcja była robiona nieco nieudolnie, ale… W tekście wielokrotnie pojawiają się fragmenty, które trzeba czytać po kilka razy po to aby móc je zrozumieć. Winą jest tutaj tłumaczenie zdań niemalże słowo w słowo z zachowaniem szyku zdania z języka angielskiego. Bardzo to razi i sprawia, że chce się odłożyć książkę na półkę na wieczne zapomnienie.

Tytuł: Zatyrani. Reportaż o najgorzej płatnych pracach

Autor: James Bloodworth

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Liczba stron: 344

Cena: 42 złote

Ocena: 4-/6

Planeta grubasów David Lewis Margaret Leitch

Otyłość określa się jako jedną z chorób cywilizacyjnych. Dzięki wysoko przetworzonej żywności, pełnej cukru, soli oraz tłuszczu coraz więcej osób skarży się z powodu nadmiernej tuszy. Ale nie chodzi tutaj tylko i wyłącznie o efekt wizualny, który powiązany jest z nadmierną liczbą kilogramów, ale o zdrowie. Otyłość to czynnik, który wpływa na wystąpienie problemów z krążeniem, kręgosłupem, ciśnieniem, właściwym poziomem glukozy we krwi, itd.

O czym jest ta książka?

Opracowanie zaczyna się od bardzo interesującego eksperymentu, w którym autorka książki wciela się w osobę otyłą. Zakłada specjalnie przygotowany dla niej kostium i wyrusza na miasto. Chociaż raczej powinnam napisać, że próbuje odbyć podróż z jednego miasta do drugiego. Na własnym przykładzie przekonuje się, że nadprogramowe kilogramy to problem z koordynacją ciała w trakcie pokonywania zwyczajowych przeszkód, jak na przykład wchodzenie po schodach. Jednak to, co uderza w nią najbardziej jest negatywne, a nawet agresywne, zachowania ze strony przechodniów lub współpasażerów.

Niestety jest to jedyny bardziej rozrywkowy element tej książki. Osobiste relacje ustępują miejsca bardzo naukowemu opracowaniu na temat tego, co dzieje się w naszym ciele, kiedy spożywamy wysokokaloryczne produkty, jak działają hormony, w jaki sposób reaguje ciało.

Moja ocena

O ile jestem ogromną fanką powstawania tego typu publikacji, o tyle uważam, że takie książki powinny być pisane w sposób zrozumiały dla osób, które nie są przyzwyczajone do stylu naukowego lub paranaukowego. Mnogość trudnych słów i spory kłopot z nadążaniem za tokiem rozumowania autorów sprawia, że przebrnięcie przez to opracowanie jest nie lada wyzwaniem. Szkoda, ponieważ z każdej strony widać, że autorzy włożyli w jego napisanie naprawdę dużo pracy. Jednak mnogość danych, cytowanych badań i podejście do tematu spowodowało, że w mojej głowie nie zostało dużo faktów, a raczej przeświadczenie, że bardzo się zmęczyłam czytaniem.

Tytuł: Planeta grubasów

Autor: David Lewis Margaret Leitch

Wydawnictwo: Vivante

Liczba stron: 330

Cena: ok. 30 złotych (ja kupiłam na wyprzedaży)

Ocena: 3+/6

Czerwony Lotos Arkady Saulski

Efektowna okładka ze skośnookim wojownikiem z mieczem w dłoni przyciągnęła moją uwagę. Nie da się ukryć, że do przeczytania tej powieści skusiła mnie również pozytywna ocena na jednym z blogów książkowych, które śledzę. No i zdecydowałam się na przesłuchanie audiobooka. Nie było to dobre rozwiązanie, ale opowiem wszystko za chwilę.

Fabuła

Przyjrzyjmy się opisowi wydawcy:

„Mawiano, że starsze Duchy porywają dzieci, by prać im umysły i szkolić na bezwzględnych wojowników. Twierdzono, że ich dusze zastępuje się demonami, po to by byli bezwzględni w boju, że do ich ciał wplata się zaklęcia. Mówiono wreszcie, że ciała Duchów poddawane są nieodwracalnym przemianom, dzięki czemu ich zmysły są wyostrzone poza zdolności zwykłych śmiertelników. W każdej bajce, legendzie czy plotce jest ziarno prawdy.”

Kentaro miał w życiu jedno zadanie: chronić swoją Panią. Zawiódł. Dostał drugą szansę i powinien wykorzystać ją mądrze. Chronić swoją nową rodzinę. Stanąć przeciwko dzikim najeźdźcom niszczącym kraj, wszak jeden Duch wart jest więcej niż setka samurajów. Poniechać zemsty na jedynym człowieku zdolnym ocalić Nippon przed barbarzyńską nawałą. Tak, Kentaro powinien postąpić właśnie w ten sposób. Niestety, o czym nie wspominają legendy, Duchy pozostają ludźmi. I potrafią i kochać i nienawidzić. Jak każdy, tylko znacznie mocniej.

Pełne dramatyzmu wydarzenia, sceny walki godne najlepszych ekranizacji filmowych (serio, byłby to świetny film) i bohaterowie targani namiętnościami. Czego można życzyć sobie innego?

Moja ocena

Nie ukrywam, że po takiej okładce spodziewałam się powieści pełnej akcji, walki, wojowników (no i wojowniczek troszkę też). I to dostałam. A może dostałabym, gdybym jednak sięgnęła po wersję drukowaną. Czy ktoś może mi wytłumaczyć, dlaczego dobrano lektora, który czyta tak wolno, że odbiera chęć słuchania dalej? Pełne namaszczenia akcentowanie podnosiło znaczenie słów dopiero, kiedy nagranie puściło się w szybkości x3. Inaczej audiobook nie miał sensu.

No ale dobrze, uznajmy, że realizacja audiobooka to jedna rzecz, a historia to druga. I tutaj jest już naprawdę świetnie. O ile początkowo trudno było mi się rozeznać w osobach (chyba dlatego, że nie jestem przyzwyczajona do azjatyckich imion), o tyle epickie sceny walki rekompensowały wszystko. I bardzo podnosiły moją opinię o tej książce. Do tego dochodzi kreacja bohatera, wyglądającego troszkę na samotnego wojownika w typie sam przeciwko światu, który jednak ukazuje miękkie wnętrze.

Przy okazji zwracam Waszą uwagę na koncept Nieśmiertelnych oraz poczynania szalonego doktora. Poczytajcie, warto. Ja czekam na kolejne części.

Tytuł: Czerwony Lotos

Autor: Arkady Saulski

Wydawnictwo: Fabryka Słów

Liczba stron: 404

Cena: 47,90 złotych

Ocena: 5+/6

Pozdrawiam,

Ania

P.S. Napisz, co sądzisz o tej recenzji!

A po codzienną dawkę książek zapraszam na mój  Facebook (klik) oraz na Instagram KSIĄŻKI MAŁO ZNANE

Bądź na bieżąco z wpisami na tym blogu!