Nie wiesz nic Marcel Moss

Advertisements

Cykl Liceum Freuda rozbudowuje się. Niedawno miała premierę trzecia, po Nie wiesz wszystkiego i Wszyscy muszą zginąć, powieść. Kto tym razem wpadnie w kłopoty i jakie znajdzie rozwiązanie? O tym przeczytacie w Nie wiesz nic Marcela Mossa.

Kontynuacja, jak to jest w zwyczaju, nawiązuje do wydarzeń z poprzednich tomów. I piszę tę oczywistą rzecz, dlatego, że niekiedy zdarza się, iż pytacie, czy książki Mossa trzeba czytać w kolejności. Do tej pory wydawało mi się, że nie, ponieważ one zazwyczaj opisywały różne wydarzenia, a bohaterowie poprzednich powieści zazwyczaj majaczyli gdzieś w oddali. Jednak w przypadku Cyklu Liceum Freuda warto jest zacząć od początku. Jeśli interesuje Was ocena poprzednich książek to zapraszam do przeczytania recenzji Nie wiesz wszystkiego.

Przeczytaj także

KSIĄŻKA TYGODNIA: Nie wiesz wszystkiego Marcel Moss

Nie wiesz nic – fabuła

Spójrzmy na fragmenty opisu wydawcy:

Tragiczna śmierć Alana, kapitana drużyny siatkówki z liceum Freuda, wpływa niekorzystnie na morale niektórych zawodników. Nowy kapitan, Hubert, wyjeżdża więc z kilkoma kolegami na kilkudniowy obóz w Bieszczady. Chłopak liczy, że w ten sposób uda mu się na nowo tchnąć w nich ducha rywalizacji. Nie wie, że to miejsce stanie się areną dramatycznej walki o przetrwanie.

Komu tak bardzo zależy na ich śmierci? Tymczasem Marta wraz z przyjaciółmi próbuje wrócić do normalności po tragicznych wydarzeniach. Ktoś jednak zna ich tajemnicę i grozi, że ujawni prawdę. Rozpoczyna się walka z czasem.

Na łamach powieści spotykamy się nie tylko ze wspomnianymi wcześniej Hubertem oraz Martą. Swoją opowieść snują również, znana z poprzednich części, Sara (dziewczyna, której matka jest aktorką) oraz Karina. Ta ostatnia wydaje się być zupełnie nową bohaterką, jednak nie jest to osoba, która nie była znana wiernym czytelnikom książek Marcela Mossa. W tle pojawiają się także Nina, Kuba oraz inni uczniowie słynnego liceum.

Nie wiesz wszystkiego Marcel Moss

Moja ocena

Wiecie, z powieściami Marcela Mossa jest tak, że człowiek w pewnym momencie nie oczekuje już nie wiadomo czego, ponieważ wie, że wszystko, do czego autor przyzwyczaił swoich czytelników, w książce się znajdzie. Czyli znów pojawią się mocne i społecznie kontrowersyjne tematy, przemoc fizyczna oraz psychiczna oraz język opisujący wspomniane wcześniej sprawy z idealną dokładnością, a także zupełnie pogubieni w zastanej rzeczywistości ludzie. To oczywiście ogromne plusy, ale…no wiecie. Czasem chciałoby się czegoś innego. To taki mały przytyk, ponieważ niezmiernie, od lektury pierwszej książki autora, Mossa czyta mi się fenomenalnie dobrze.

Co do samej fabuły, nie mam się do czego przyczepić. Rozwiązania konstrukcyjne i zwroty akcji wbijają w fotel, a wszystko czyta się z ogromnym zainteresowaniem. Bardzo podoba mi się to, że tym razem wątkiem społecznym jest tutaj sytuacja młodzieży i dzieci LGBT oraz ich zmagania z „odczuwaniem” ich właściwej płci. Do tego opisane zachowanie dyrektora szkoły, nawet jeśli poniekąd podyktowane dbaniem o reputację szkoły, wzorcowe. Bardzo mi się to podoba. I muszę zresztą stwierdzić, że to bycie na bieżąco w książkach Marcela Mossa jest bardzo ok. Chociaż zastanawiam się teraz jak to będzie z tą aktualnością i jej siłą rażenia po kilku latach od wydania powieści…

Niemniej jednak jest to kolejny thriller, który powinniście wpisać sobie na listę must-read tego lata!

Tytuł: Nie wiesz nic

Autor: Marcel Moss

Wydawnictwo: Filia

Liczba stron: 352

Cena: 42,90 złotych

Ocena: 5+/6

Pozdrawiam,

Ania