Książki, których nie przeczytałam w 2019 roku

Advertisements

W tym odcinku opowiem Wam o wszystkich książkach, których nie udało mi się przeczytać w ubiegłym roku. Książek jest sporo, podcast trwa niemal godzinę, więc bierzecie kubek z kawą, zaopatrzcie się w paśnik i…zapraszam do słuchania!

 

Podsumowanie roku 2019

Advertisements

W kolejnym odcinku podcastu opowiadam o tym, co udało mi się zrealizować w związku z prowadzeniem bloga. Jest także krótka informacja o tym, co planuję zrobić w 2020 roku.

Mój 52 book challenge w 2019 roku

 

 

1 . Front burzowy Jim Butcher
2. Pełnia księżyca Jim Butcher
3. Śmiertelna groźba Jim Butcher
4. Rycerz lata Jim Butcher
5.Śmiertelne maski Jim Butcher
6. Krwawe rytuały Jim Butcher
7.Martwy rewir Jim Butcher
8. Dowody winy Jim Butcher
9. Biała noc Jim Butcher
10. Drobna przysługa Jim Butcher

11.Uprowadzona Charlie Donlea (moja recenzja jest —> Kryminał dla wytrwałych – Uprowadzona Charlie Donlea
12. Żona mordercy Rachel Caine
13. Morderczyni Sarah A. Denzil
14. Zasady wywierania wpływu na ludzi Robert Cialdini
15. Jak oszczędzać czas i pieniądze Marcin Pietraszek
16. Na psa urok Kevin Hearne
17. Raz wiedźmie śmierć Kevin Hearne
18. Kojot i zbrodnia Kevin Hearne
19. Zdrajca Kevin Hearne
20. Między młotem a piorunem Kevin Hearne
21. Skazane Katarzyna Borowska, Anna Matusiak-Rześniowiecka
22 .Mój ojciec jest mordercą Rachel Caine
23. Hera moja miłość Anna Onichimowska
24.  Kto porwał Daisy Mason Cara Hunter
25. Kto mieszka za ścianą Cara Hunter (recenzja tej książki znajduje się —> Kto mieszka za ścianą? Wiesz?)
26. Jeśli będę miał zły dzień ktoś umrze Christian Unge (recenzja —-> Lekarskie non-fiction ze Szwecji )
27. Stulecie chirurgów Jurgen Thorwald
28. Astrofizyka dla zabieganych Neil deGrasse Tyson
29. Triumf chirurgów Jurgen Thorwald
30. Mój szef jest idiotą Thomas Erikson (poczytajcie o niej tutaj —> Mój szef jest idiotą Thomas Erikson )
31. Kołysanka Bartłomiej Piotrowski
32. Demony. Księga odpowiedzi Lester Sumrall
33. Kapłanka w bieli Trudi Canavan
34. Dziennik kata John Ellis (recenzję znajdziecie—–> Niezyskanie studium ludzkiego zachowania w obliczu śmierci, czyli „Dziennik kata” Johna Ellisa 

35. Ostatnia z dzikich Trudi Canavan
36. Głos bogów Trudi Canavan
37. Misja ambasadora Trudi Canavan
38. Królowa zdrajców Trudi Canavan
39. Kronika wykrakanej śmierci Kevin Hearne
40. Nóż w lodzie Kevin Hearne
41.Kołek na dachu Kevin Hearne
42. Raj Marta Guzowska
43. Mrok Alicja Wlazło
44. Nasze małe kłamstwa Sue Watson
45. Perfekcyjne kłamstwo Minka Kent
46. Idealne małżeństwo Kimberly Belle
47. Indygo Michał Jan Chmielewski
48. Dom jętki James Hazel
49. Twardy zawodnik Marek Stelar
50. Dziecięce zabawy Tomasz Mróz
51. Kruchy dom duszy Jurgen Thorwald
52. Jak zostać mistrzem. Trening doskonałości Robert Greene
53. Berserk Paweł Majka
54. Berserk spowiednik Paweł Majka
55. Becoming Michelle Obama
56. Ostatnie królestwo Bernard Cornwell

57. Nawyki zen Leo Babauta

58. Polowanie na mordercę Rachel Caine
59. Wałkując Amerykę Marek Wałkuski
60. Kłamstwa T.M. Logan
61. Pieśń miecza Bernard Cornwell
62. Pan północy Bernard Cornwell
63. Przypływ Rolf i Cilla Bjorjlind
64. Rem
65. Z mgły zrodzony Brandon Sanderson
66. Otoczony przez idiotów Thomas Erikson
67. Płonące ziemie Bernard Cornwell
68. Jesteś spokojem Paulina Młynarska
69. Z mgły zrodzony 2 Brandon Sanderson
70. Książęca krew Michael James Sullivan
71. Studnia zwątpienia Brandon Sanderson
72. Koło czasu Robert Johnson
73. Kobiety z ulicy Grodzkiej. Aleksandra Lucyna Olejniczak
74. Pokrzyk Katarzyna Puzyńska
75. Szóste piętro Alex Sinclair
76. Powódź Paweł Fleszar
77. Dotąd dobrze Ursula K. Le Guin
78. Rabih znaczy wiosna Weronika Tomala
79. Smok odrodzony Robert Johnson
80. Nowe imperium Michael James Sullivan
81. Bohater wieków Brandon Sanderson
82. Gad Paweł Kapusta
83. Szmaragdowy sztorm Michael James Sullivan
84. Kamienne posłanie Margaret Atwood

85. Cała Orsinia Ursula K. Le Guin

 

Postanowienia noworoczne -jak je wyznaczyć, żeby osiągnąć cele

Advertisements

Koniec grudnia i zbliżający się początek nowego roku to ten moment, w którym warto zaplanować cele na nadchodzące 365 dni. Postanowienia noworoczne, bo o nich tutaj mowa to nieco kontrowersyjna kwestia. Dlaczego kontrowersyjna? Posłuchaj w podcaście. Link znajduje się na samym dole strony.

Dziś nie będzie o książkach, dlatego, że jak chyba większość zapracowanych osób, również mnie dopadła choroba odkładania wszystkiego na potem. I nie udało mi się spełnić moich postanowień noworocznych z ubiegłego roku. No, ale mocno mnie to nie zmartwiło, ponieważ statystyki mówią, że jedynie co 20 osoba spełnia wszystkie postawione sobie cele. Hmmm, czy to przypadkiem nie te osiągające sukces osoby, o których ciągle opowiada nam Brian Tracy?

Dlatego tym razem postanowiłam wziąć byka za rogi i poplanować te sprawy, na które mam wpływ. Na przykład na własne zdrowie, sposób spędzania wolnego czasu, itp.

Zanim opowiem Wam o stawianiu celów, to może kilka słów o postanowieniach noworocznych jako takich? Po co nam one? Otóż, jak zauważają psychologowie, jest to nasza odpowiedź na początek nowego roku. A ten z kolei traktujemy jak symboliczne rozpoczęcie, być może, lepszego życia. Wiecie, takie: „teraz jest nowy rok, nowe życie, z pewnością nadrobimy to, czego nie udało się zrobić wcześniej”. Problem jednak polega na tym, że w większości przypadków pozostają tylko postanowienia, nie ma w nich czynów. Albo pojawia się słomiany zapał. Nie wiem jak Wy, ale ja nie lubię pierwszych trzech tygodni na siłowni, ponieważ wszyscy nagle postanawiają żyć zdrowo i nie ma wolnych szafek, na sali fitness ludzie niemalże wchodzą sobie na głowę. A potem, po tych około trzech tygodniach, jest już normalnie.

No, ale wracając do tematu. Dlaczego kontrowersyjne? Ponieważ ich nie dotrzymujemy. Być może nasze cele są nierealne, źle sformułowane, niejasne albo…wcale nie chcemy zmian, ale planujemy je, ponieważ tak trzeba. Z tego powodu pojawiła się teoria, że te nasze postanowienia na nowy rok to zwykła ściema, ponieważ nie ważny jest czas, ale sama chęć zmiany. Cóż, zgadzam się z tym, ale uważam też, że rozpoczęcie nowego roku może być dobrym narzędziem do wprowadzenia zmian.

Czym jest cel i dlaczego musisz to wiedzieć?

Zajrzyjmy najpierw do mądrych książek, żeby dowiedzieć się, czym jest cel. W psychologii jest to nic innego, jak efekt lub stan rzeczy, który jest wynikiem jakiejś czynności lub stanu rzeczy. W filozofii to nic innego jak przyszłe działanie, do którego dąży człowiek. Sam cel może być pozytywny lub negatywny, główny lub uboczny. Być może zainteresują Was te ostatnie, które mogą być niezamierzone i powstawać w wyniku usiłowania zrealizowania przez człowieka swojego pierwotnego założenia. Czyli tak bardziej po polsku: jeśli będziemy coś robić, to może wydarzyć się coś, czego nie planowaliśmy i to coś może być dla nas dobre lub nie.

Dlaczego musisz o tym wiedzieć? Ponieważ nie wiedząc, czym jest cel i jak go sobie dobrze wyznaczyć, nie będziesz w stanie planować, a to oznacza, że nie zrobisz dokładnie tych rzeczy, które byś chciał. Proste.

Bierzemy się do opracowywania celów.

Cel według metody SMART

Obecnie jest to chyba jedna z najbardziej rozpowszechnionych metod wyznaczania celów. Co oznacza? Nazwa to akronim, który bierze się od angielskich słów:

  • Specific (Skonkretyzowany),
  • Measurable (Mierzalny),
  • Achievable (Osiągalny),
  • Relevant (Istotny),
  • Time-bound (Określony w czasie).

Czyli nasze pragnienie powinno być dla nas przede wszystkim konkretne, a jego sformułowanie proste i nie pozostawiające luki na nadinterpretację, błędne rozumienie, itp. Dodatkowo ma być tak określony, aby jego wypełnienie mogło być w jakiś sposób zmierzone (wyrażony liczbowo na przykład). Musimy też pamiętać o tym, że cel musi być dla nas osiągalny, ponieważ ten zbyt ambitny nie tylko nas zdemotywuje, ale również sprawi, że nie będziemy chcieli podejmować żadnych wysiłków w jakąkolwiek stronę. Oczywiście, cel powinien stanowić jakąś wartość dla planującego i być dla niego krokiem w przód. No i na koniec, powinien mieć określony zakres czasowy, w którym będziemy chcieć go osiągnąć.

Przykład takiego celu:

Chciałabym nauczyć się języka hiszpańskiego w stopniu C2. Biorąc pod uwagę to, że mój obecny poziom to A2/B1, właściwym dla mnie celem będzie dociągniecie do B1 do końca roku szkolnego. Mój cel jest konkretny, ponieważ zaznaczyłam, że uczę się tylko jednego języka, jest dla mnie ważny, ponieważ hiszpański jest mi niezbędny do pracy, osiągalny – uczę się szybko i do końca roku szkolnego zostało mi ponad 6 miesięcy (i przy okazji określony w czasie). Jest też mierzalny, ponieważ wystarczy, że mój nauczyciel zrobi mi test na dany poziom i wszystko będzie jasne.

Co na to wszystko Brain Tracy?

Nieco inne podejście można zaobserwować u Briana Tracy`ego – jednego z najbardziej znanych mówców motywacyjnych i guru wszystkich sprzedawców. Podaje on wiele zasad mówiących o tym, w jaki sposób zabrać się za realizację swoich celów. Należą do nich przede wszystkim:

  1. Stop dla słowa „kiedyś” – brak wymówki to po prostu dobry sposób na realizację celów. Tak robią najlepsi, więc chyba działa 

  • Uczenie się od ekspertów -czyli obserwacja innych osób, które odniosły sukces w swojej dziedzinie, zdobywanie nowych informacji i uczenie się z doświadczeń innych.

  • Znalezienie swojego życiowego celu – to można osiągnąć poprzez tak zwane obrazowanie. Wygląda to tak, że siadamy sobie z kartką i długopisem i przyglądamy się swojemu życiu z boku. Patrzymy na siebie oczekując idealnego rezultatu i zastanawiamy się nad tym, w jaki sposób możemy to zrobić. Następnie przychodzi pora na spisanie 10 celów, których wypełnienie powinno pomóc nam osiągnąć taki stan. I…wybieramy jeden, ten, który najbardziej przyczyniłby się do tego, że nasze życie byłoby najlepsze z możliwych.

  • Zarządzanie czasem – pamiętajmy, że pewnie nie uda nam się zrobić wszystkiego, co zaplanowaliśmy, ale musimy pamiętać, żeby zrobione zostały rzeczy najważniejsze.

  • Cel w formie pytania –  najlepiej otwartego, w stylu: „Co mogę zrobić, żeby mieć czas na 3 sesje jogi w tygodniu?”. Do tego spisujemy około 20 odpowiedzi. Dosłownie wszystko, co przychodzi do głowy, jak w burzy mózgu. To powinno wymusić na nas myślenie o rozwiązaniu naszego problemu.

  • Myślenie o bogaceniu się – jeśli marzy Ci się zostać milionerem, musisz wyrobić sobie nawyk myślenia i działania jak ludzie bogaci. I tutaj odsyłam Cię do książek Briana Tracy.

  • Nie wolno rezygnować – nie zawsze wszystko zadziała od razu. Trzeba próbować, nawet kilka razy po to, aby przekonać się, czy dane rozwiązanie na pewno dla nas działa lub nie. Nawet jeśli się nie uda, zyskamy wiedzę, a ta pomoże nam uniknąć takiego samego wyniku w przyszłości.

  • Bądź przykładem dla innych –  świetny motywator dla tych, którzy boją się przede wszystkim opinii innych osób. Nie przestawaj w dążeniu do stania się lepszym, aż ludzie zaczną przychodzić do Ciebie po poradę.

  • Wyrób dobre nawyki –  ponad 90% naszych działań to nawyki, dlatego dobrze jest wyrobić sobie te właściwe. Trzeba pamiętać, że pozytywne przyzwyczajenia formują się długo, ale łatwo z nimi żyć. Te złe zapadają w pamięć szybko, ale ciężko z nimi egzystować.

  • Nie rezygnuj ze swoich marzeń. Nigdy.

Jak uważacie? Pomocne? Którą metodę pracy nad sobą wykorzystalibyście do ustalania swoich postanowień noworocznych? Dajcie znać w komentarzu.

Pamiętajcie również o subskrypcji podcastów. Wystarczy kliknąć na przycisk follow, żeby być na bieżąco!

Pozdrawiam,

Ania

P.S. Napisz, co sądzisz o tym odcinku!

A po codzienną dawkę książek zapraszam na mój Instagram Subiektywna Lista Lektur  (klik) oraz Facebook (klik)

Thomas Erikson, czyli jak kolory opisują nasz charakter

Mój szef jest idiotą” oraz „Otoczeni przez psychopatów” Thomasa Eriksona to poradniki o tym, w jaki sposób żyć z innymi ludźmi w zgodzie.

Advertisements

„Otoczeni przez idiotów” i „Otoczeni przez psychopatów” –  o tych dwóch książkach Thomasa Eriksona opowiadam w tym odcinku. Będzie nieco o kolorach opisujących osobowość, psychopatach i teoriach zarządzania pracownikami w firmie. Zapraszam do słuchania!

Dziś przychodzę do Was z książkami wpisującymi się  w szeroko rozumianą psychologię biznesu. „Mój szef jest idiotą” oraz „Otoczeni przez psychopatów” Thomasa Eriksona to poradniki o tym, w jaki sposób współpracować z innymi ludźmi tak, aby ci jak najmniej przeszkadzali nam w wypełnianiu swoich obowiązków zawodowych i domowych oraz o tym, w jaki sposób nie dać się zmanipulować innym. Jeśli interesuje Was taka tematyka, zapraszam do słuchania dalej.

Ludzie są różni – każdy z nas zna to powiedzenie i wielu utożsamia się z nim w 100%. W przypadku codziennych sytuacji unikanie tych, których sposób na życie nie za bardzo nam odpowiada nie jest takie trudne, o tyle w życiu zawodowym już niekoniecznie. Szczególnie jeśli naszym problemem jest nasz szef.

Kolory osobowości i ich znaczenie dla Ciebie

Analiza osobowości oparta na rozróżnieniu kolorystycznym to modny trend w zarządzaniu ostatnich lat, niemniej jednak istniejący w psychologii od dłuższego czasu. Już Carl Gustaw Jung pisał o energii kolorów i jej oddziaływaniu na osobowość ludzką. Dlaczego o tym wspominam? Ponieważ po rozpoznaniu zachowań typowych dla Twojego szefa (i współpracowników też), będziesz wiedzieć jakim są kolorem, a to już pozwoli Ci zrozumieć ich postępowanie i jakoś próbować z nimi żyć. I przyda się do zrozumienia sensu książki Thomasa Eriksona.

Kolorystyczna teoria zachowań każe nam wyróżnić cztery typy:  czerwony, zielony, żółty i niebieski.

Typ czerwony to urodzony lider: stanowczy, ambitny, obdarzony silną wolą oraz ceniący sobie swój czas. Z drugiej strony może być uznany za natarczywego i wręcz agresywnego, łatwo wygarniającego błędy innym, cholerycznego i wybuchającego. Uważa się, że ze względu na swój charakter to właśnie „czerwoni” sprawują najwięcej funkcji przywódczych w organizacjach.

Typ żółty jest entuzjastyczny, nastawiony na ludzi oraz spontaniczny i twórczy. Ale osoba, która będzie zupełnym przeciwieństwem „żółtego” będzie odnosić wrażenie, że są oni raczej egoistyczni, nieproduktywni oraz niezdyscyplinowani, ponieważ wolą oni mówić o sobie zamiast pracować. Tacy ludzie często pracują w tych działach, które wymagają kreatywności.

Typ niebieski to osoby dociekliwe, dokładne, logiczne oraz dbające o jakość oraz szczegóły. Ich słowa są zawsze wyważone i przemyślane, a „niebiescy” skromni i systematyczni oraz uporządkowani. Mogą być jednak uważani za moralizatorów, osoby o niewielkich horyzontach umysłowych, które są zbyt skupione na detalach.

Typ zielony z kolei uważa się za ludzi godnych zaufania, spokojnych oraz przyjacielskich. Są cierpliwi, umieją słuchać i liczą się z innymi. Mogą być jednak uważani za upartych konserwatystów, niesamodzielnych i unikających jakiegokolwiek zaangażowania. Ich niechęć do konfliktów sprawia, że boją się wyrazić własne zdanie, mimo iż często mają rację.

Oczywiście nikt nie jest tylko i wyłącznie jednym kolorem. Ludzie istnieją jako kombinacja dwóch lub trzech odcieni, przy czym jeden z nich jest dominujący i to on wskazuje na główne rodzaje zachowań, które warto znać i rozpoznać. W tym zresztą pomoże pierwsza książka Eriksona „Otoczeni przez idiotów”.

Z drugiej strony barykady, czyli Teoria X i Teoria Y w „Otoczonych przez idiotów”

Mała dygresja: podoba mi się w tej książce to, że została opisana dla dwóch stron-pracowników oraz pracodawców. I to właśnie do nich adresowane są powyższe teorie.

Pierwsza z nich, Teoria X, zakłada, że pracownicy nie chcą pracować, są niechętni jakimkolwiek zmianom, a ich pracodawca/menadżer musi zarządzać nimi dosłownie niczym poganiacz niewolników, przymuszając ich do pracy i pilnując na każdym kroku. Motywowani są głównie za pomocą kar.

Teoria Y z kolei to zupełna odwrotność powyższego założenia. Pracownicy łatwo i szybko adaptują się do zmian, sami zgłaszają ich chęć i, co bardzo ważne, nie zależy im tylko i wyłącznie na zarobkach, ale również na prestiżu i awansie. Motywowanie odbywa się za pomocą nagród, a nie kar.

Wiedząc, z jaką grupą pracowników (i z jakimi kolorami) menadżer ma do czynienia, może on w taki sposób kierować zespołem, aby jego praca była jak najbardziej efektywna. Może również wygrzebać się z poważnych kłopotów: braku efektów sprzedażowych, przepracowania, itd., czyli wszystkich tych rzeczy, które nie pozwalają mu na sprawne kierowanie swoim zespołem. Bardzo pomocne są tutaj wszelkiego rodzaju przykłady. Jest ich naprawdę wiele, a ich omówienie szczegółowe i logiczne.

Bardzo rzadko mam okazję czytać książki biznesowe, ponieważ nie przepadam za przedrukami (najczęściej amerykańskich) poradników na temat zarządzania. Ich treści zazwyczaj nie mogą być stosowane w Europie, ponieważ wiele rzeczy tutaj po prostu się nie sprawdza. Dlatego, jeśli już decyduję się na tego typu podręczniki, staram się wybierać te europejskie. Takie właśnie jak książki, o których dzisiaj opowiadam.

W tej książce urzekł mnie przede wszystkim sposób przedstawienia, nie ukrywajmy, tak skomplikowanych kwestii, jak zarządzanie pracownikami. W zwięzły sposób podawane są kwestie teoretyczne – Erikson opisał je zresztą tak, żeby były zrozumiałe dla laika – skupiając się na przykładach ich zastosowania. Wiem, że wiele z przypadków to prawdziwe historie ludzi, którzy starali się wprowadzić (lub nie) zmiany po to, aby ich życie zawodowe nie przypominało chaosu.

Bycie dyrektorem to trudna praca. Trzeba nie tylko motywować swoich pracowników, ale również próbować dopasowywać do nich zadania w taki sposób, aby zostały one odpowiednio wykonane. I muszę Wam przyznać, że jest to prawda, którą Erikson stara się pokazać nam, że bycie liderem to nie bieganie ze spotkania na spotkanie, ale przede wszystkim dostrzeganie potencjału tkwiącego w każdym człowieku. I to jest chyba najfajniejsze w tej książce.

Otoczeni przez psychopatów

Niemal każdy z nas miał lub będzie miał do czynienia z osobą o zapędach psychopatycznych. Jak podaje autor niemal 10% populacji to tak zwani psychopaci, a więc ludzie wyzbyci z jakichkolwiek cieplejszych uczuć do innych, nakierowani na spełnienie własnych potrzeb i manipulujący innymi w celu osiągniecia korzyści.

Jak ich rozpoznać? Psychiatrzy na całym świecie zauważają wspólnie, że nie jest łatwo. Psychopaci potrafią się bardzo dobrze maskować (do tego stopnia, że wydają się osobami niezwykle czarującymi). Po czym można poznać psychopatę? Oto kilka cech wyróżniających ich:

  1. Nieuwzględnianie uczuć i potrzeb innych,
  2. Lekceważenie autorytetów i przyjętych norm oraz zwyczajów,
  3. Tendencja do kłamania,
  4. Wyjątkowa umiejętność manipulowania innymi ludźmi,
  5. Znaczne zmniejszenie lub całkowity brak odczuwania strachu,
  6. Brak odczuwania odpowiedzialności we wszystkich życiowych sytuacjach,
  7. Przekonanie o swojej wyjątkowości i związana z tym tendencja do obwiniania innych za własne niepowodzenia,
  8. Łatwość popadania w gniew i przejawiania zachowań agresywnych,
  9. Umiejętność usprawiedliwiania swoich zachowań – nawet tych najgorszych.

Erikson podaje bardzo dużo przykładów sytuacji, tak zwanych przykładów z życia, różnego rodzaju zachowań psychopatycznych. Opisuje je po to, aby każdy czytelnik mógł rozpoznać psychopatę w momencie, kiedy na niego trafi. Dlaczego to takie ważne? Ze względu na to, że tam gdzie pojawia się taka jednostka, pozostaje bałagan, konflikt i brak zaufania. Możemy zatem posłuchać historii związku kobiety manipulowanej przez leniwego partnera, który wpędza ją w długi i zostawia z kłopotami. Jest również przypadek kłótliwego mężczyzny, który manipuluje i skłóca ze sobą poszczególnych członków zespołu…Bardzo to ciekawe i pouczające, jednak przede wszystkim pokazuje, w jaki sposób jedna osoba potrafi zniszczyć albo innego człowieka, albo świetnie prosperującą organizację.

Jak rozpoznać psychopatę? Erikson doskonale opisuje cechy zachowania psychopaty i, na podstawie wspomnianej już wcześniej teorii kolorów, wskazuje na to, co może wydawać się zachowaniem psychopatycznym, a jest jednak działaniem typowym dla osoby określonego koloru. Żeby dowiedzieć się więcej, zachęcam Was do sięgnięcia po tę książkę. Po pierwszą omawianą przeze mnie też!

Dziękuję za wysłuchanie kolejnego odcinka podcastu Subiektywnej Listy Lektur do Słuchania. I do usłyszenia następnym razem!

Pozdrawiam,

Ania.

Podcast #4 Skąd wzięły się nazwiska?

Z pewnością zastanawialiście się kiedyś, skąd pochodzi Wasze nazwisko. Wiecie, jak powstało?

Advertisements

W tym odcinku podcastu Subiektywnej listy lektur do słuchania zajmiemy się tematem nieco odbiegającym od książek jako takich i porozmawiamy o tym, skąd wzięły się nazwiska. Zastanawiało Was kiedyś, po co zostały wymyślone? Jeśli interesuje Was ten temat to zapraszam serdecznie do posłuchania tego odcinka.

Nazwisko to nic innego jak nazwa rodowa wspólna dla całej rodziny. Jest formą dziedziczną i niezmienną w swojej odmianie, chociaż z tym ostatnim, jak sami wiecie, szczególnie w czasach wojen, bywało różnie. Skąd wzięły się nazwiska i dlaczego nazywacie się tak jak się nazywacie?

Czasy Słowian

W czasach Słowian nie istniały nazwiska, a ludzie nosili swego rodzaju przydomki związane z jakąś wyróżniającą ich cechą, które dołączane były do typowo słowiańskich imion. Na przykład Leszek Czarny, itp. Pewną odmianą tych określeń były przydomki nadawane na przykład ze względu na wybitne osiągnięcia. Nadawanie przydomków ze względu na jakąś cechę można zobaczyć chociażby przeglądając drzewo genealogiczne dynastii Piastów. Każdy z królów wywodzących się z niej miał nadane miano odnoszące się do cechy charakteru lub fizycznej. Przydomki nadawane były zazwyczaj w dzieciństwie lub w dorosłym życiu, chociaż zdarzyło się nadać miano również po śmierci. Nie były jednak formą dziedziczną, odnoszącą się do nazwy całej rodziny. Z drugiej strony, językoznawcy wskazują na to, że przydomki mogły stać się przyczynkiem do powstawania nazwisk. Podobnie jak imiona, ale w tym przypadku chodzi głównie o imię ojca i nadawany jego synowi przydomek, na przykład ojciec nazywany Jasiek miałby syna zwanego Jaśkowski (już brzmi jak współczesne nazwisko!).

Pierwsze nazwiska dziedziczne

Proces tworzenia się pierwszych nazwisk datuje się na XIII wiek. Lingwiści przyjmują, że zjawisko to było związane z rozwijaniem się miast, ponieważ w ich obrębie pojawiało się coraz więcej mieszkańców, a co za tym idzie, identyfikacja na podstawie samego imienia była utrudniona. Później, w XIV i XV wieku nazwiska były używane przez szlachtę. Chłopi również przyjmowali nazwiska, jednak proces ten w ich przypadku trwał o wiele dłużej.

Przydomki osobowe traktowane były na podstawie prawa zwyczajowego i to z nich w XIV i XV wieku kształtowały się pierwsze nazwiska. Warto wiedzieć, że takie miana, dzięki procesowi dziedziczenia z ojca na dzieci, obejmowały wspólną nazwą całe rody, rodziny oraz generacje, a także przejmowanie przez żonę nazwiska męża. Takie prawo zwyczajowe obejmujące nazwiska kształtowało się od XIV wieku. Jednak nie tylko, ponieważ szczególnie na wsi taka tradycja przejmowania nazwisk obowiązywała także przejęcie nazwy z teścia na zięcia lub z właściciela na nabywcę ziemi lub chałupy. Zdarzało się także, że wdowa przenosiła nazwisko po pierwszym mężu na drugiego.

Jak ostatecznie ukształtowały się nazwiska?

Forma graficzna nazwisk oraz ich brzmienie ostatecznie zostały ukształtowane na przełomie XVIII i XIX wieku, ponieważ wtedy szerzej zaczęto stosować zasady ortograficzne i słowotwórcze. To jednak nie zapobiegło powstaniu różnych wariantów tych samych nazwisk. Za to szczególnie należy podziękować urzędom działającym w trakcie zaborów, które polskie nazwiska zapisywały próbując stosować swoje zasady ortograficzne (niemieckie lub rosyjskie).

Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku pojawiły się próby repolonizacji nazwisk, co sprawiło, że nazwy te podlegały kolejnym zniekształceniom. Szczególnie widoczne było to w środowiskach wiejskich, gdzie niepiśmienni chłopi znali swoje nazwiska jedynie w formie mówionej i nie byli w stanie sprawdzić jego właściwej pisowni. A błędy powstawały niekiedy z bardzo błahych powodów: niewyraźne wypowiedzenie, nieuważne słuchanie bądź zapisywanie przez urzędnika.

Polskie nazwiska i ich znaczenie

Badacze podzielili nazwiska ze względu na treść znajdującą się w ich rdzeniu, czyli w początkowej części. I dzięki temu możemy dowiedzieć się, że te nazwy osobowe ukształtowano na przykład z:

  • imion (Jakubowski, Piotrowski),

  • zawodów (Kowalski, Swat),

  • cech charakteru lub fizycznych (Wysocki, Cichocki),

  • nazw zwierząt (Kozłowski, Gawroński),

  • przedmiotów (Socha, Skiba),

  • roślin (Topolski, Wiśniewski),

  • od miejsca zamieszkania lub krainy geograficznej (Mazur, Bukowski),

  • liczebników, kalendarza, dni lub pory dnia (Wieczorek, Piątek),

  • obcych nazwisk (Szulc, Miller),

  • ogólnego pochodzenia (Nowak, Kałuża),

  • inne (Lewandowski, Lewicki).

Umiecie zidentyfikować pochodzenie swojego nazwiska? Zapraszam Was do dyskusji na ten temat i pozostawienia komentarza pod tym wpisem. Jeśli interesują Was tematy, które przedstawiam w podcaście to nie zapomnijcie kliknąć na serduszko, czyli dać mi lajka, i śledzić mojego kanału. Tradycyjne również zachęcam do obserwowania kont Subiektywnej Listy Lektur na Facebooku oraz Instagramie. Do usłyszenia w kolejnym odcinku.

Pozdrawiam,

Ania

https://subiektywnalista.com/wp-content/uploads/2019/08/Podcast-4-Skąd-wzięły-się-nazwiska.mp3?_=6

#3 Poradniki o minimalizmie

Advertisements

Minimalizm jest jednym z ciekawszych sposobów na życie i łączy się z modną obecnie filozofią zero waste. Oczywiście, jak w przypadku każdego innego stylu życia, również wokół minimalizmu pojawia się wiele przekłamań i półprawd. W tym odcinku polecam poradniki, z których można wyczytać jak to z minimalizmem jest naprawdę.

Promocje na Światowy Dzień Książki –

Advertisements

23 kwietnia i okolice to dla mnie zawsze świetna okazja do obkupienia się w książki, które planowałam lub nie planowałam 🙂 zakupić. I muszę się Wam przyznać, że bardzo wyczekuję tego dnia, bo okazje są naprawdę świetne.

W tym roku zdecydowałam się być bardziej wymagająca ( o ile w stosunku do tanich książek można być wymagającym) i nie brać wszystkiego jak leci, jednak trochę powybierać i pogrymasić na promocjach. Wybrałam dla Was trochę takich promocji, z których powinniście być zadowoleni.

Photo by Wendy van Zyl on Pexels.com

Uwaga! Żadne z tych linków nie są linkami sponsorowanymi i za polecenie ich nie otrzymuję żadnego wynagrodzenia. Jest to jedynie mój osobisty ranking najlepszych promocji książkowych na Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich.

  • Księgarnia internetowa Bonito poleca ofertę -40% na książki wydawnictwa Initium   Ponadto pojawiła się już oferta majówkowa, w której można obkupić się za około 35% mniej (tutaj między innymi ostatnia powieść Camilli Lackberg, więc chyba warto!)
  • Wydawnictwo Świat Książki przychodzi z promocją, w ramach której za zakupy powyżej 50 złotych możecie otrzymać torbę lub kubek za 1 zł. Oferta jest ważna w Internecie oraz w księgarniach stacjonarnych.
  • Empik proponuje promocję -50% na drugą książkę. Możecie korzystać na stronie internetowej, w aplikacji oraz w salonach do końca tego tygodnia.
  • Osoby, które preferują książki o tematyce biznesowej ucieszą się z promocji wydawnictwa One Press, które do książki drukowanej dodają drugą i oferują darmową dostawę w dniach 23-25 kwietnia.

Gdybyście niekoniecznie planowali zakupy książkowe w tym dniu, zawsze możecie skusić się na uczestnictwo w wielu akcjach aktywizujących i promujących czytanie, które odbywają się w wielu miastach w naszym kraju. Zachęcam Was również do posłuchania drugiego odcinka mojego podcastu na temat skutecznych sposobów na tanie czytanie (KLIK).

Pozdrawiam,

Ania

P.S. Napisz, co o tym sądzisz!

A po codzienną dawkę książek zapraszam na mój Instagram Subiektywna Lista Lektur  (klik) oraz Facebook (klik)

Podcast odcinek #2

Advertisements

Zapraszam Was do wysłuchania kolejnego odcinka podcastu z serii Subiektywna Lista Lektur Do Słuchania.

Tym razem opowiem Wam o tym, w jaki sposób staram się mieć zawsze pełną półkę (albo szafkę) książek do poczytania, wydając przy tym niewielkie kwoty pieniędzy. Jak zawsze zapraszam Was do słuchania oraz komentowania. Być może macie swoje ulubione sposoby na nierujnowanie portfela na książki, o których nie wspomniałam i chcielibyście się nimi podzielić.

https://subiektywnalista.com/wp-content/uploads/2019/08/Subiektywna-lista-lektur-no.2.mp3?_=8

Przyjemnego słuchania!

 

Pozdrawiam,

Ania

P.S. Napisz, co o tym sądzisz!

A po codzienną dawkę książek zapraszam na mój Instagram Subiektywna Lista Lektur  (klik) oraz Facebook (klik)

Subiektywna Lista Lektur do słuchania Podcast #1

Advertisements

Cześć!

W ramach postanowień noworocznych planowałam rozkręcenie bloga i rozszerzenia go również o recenzje w formie audio. Planuję udostępniać takie nagrania regularnie i mam nadzieję, że wytrwam w tym postanowieniu.

 

Mój pierwszy podcast, proszę o wyrozumiałość, ponieważ dopiero się uczę, to propozycja książki, którą pewnie wielu z Was już zna. „Profil mordercy” Paula Brittona to super sprawa, ale posłuchajcie, co mam do powiedzenia na jej temat.

 

https://subiektywnalista.com/wp-content/uploads/2019/04/Podcast-1-Paul-Britton-Profil-mordercy.m4a?_=10

 

Ania

P.S. Napisz, co o tym sądzisz!

A po codzienną dawkę książek zapraszam na mój Instagram Subiektywna Lista Lektur  (klik) oraz Facebook (klik)