Pozdrowienia z kosmosu Mike Dooley, Tracy Farquhar

Advertisements

Dzisiejszy wpis będzie, jak mi się wydaje, dla Was zaskakujący. Dla mnie bowiem mocno nieprzewidziana była tematyka tej książki. Owszem przeczytałam opis wyszukując ją w znanej księgarni internetowej. Ale tego, co przeczytałam w publikacji Pozdrowienia z kosmosu, nie spodziewałam się.

Pewnie od razu spytacie, czego takiego tak bardzo się nie spodziewałam. Już wyjaśniam. Myślałam, że jest to książka o kosmosie jako takim. Wiecie, czymś w rodzaju świetnych pozycji o astrofizyce autorstwa Guya de Grasse Tysona. No ewentualnie coś o kosmitach. Nie tak dawno przecież publikowałam recenzję opracowania o UFO. Ale w Pozdrowieniach z kosmosu trafiłam na..Uwaga! Zapis sesji channelingu z istotami zamieszkującymi odległą planetę Brahoshka. Takiej książki na TaniaKsiazka.pl się nie spodziewałam. Serio!

Czym jest channeling

Zacznijmy od tego, czym w ogóle jest ten channeling. Zwany inaczej kanalizmem, jest fenomenem parapsychicznym, będącym przedmiotem wiary osób związanych z nową duchowością, czyli po prostu New Age. Polega na tym, że transcendencyjny ośrodek emisyjny (na przykład jakieś bóstwo lub aniołowie, a tutaj te istoty z innej planety) przekazuje treści poprzez kanał osoby znajdującej się w transie lub w stanie podwyższonej świadomości. Oczywiście taki kontakt ma miejsce metodą pozazmysłową, mentalnie i bez użycia języka werbalnego (czyli takiego mówionego).

Osoby, które doświadczyły takiego kontaktu twierdzą, że jest on zazwyczaj trudny do zrozumienia. Dopiero ich podświadomość przekłada je na bardziej zrozumiałe myśli, słowa mówione lub pisane. Tak zresztą twierdziły istoty z książki, kiedy zapytano je o to, w jakim języku komunikują się one ze swoim odbiorcą. Stwierdziły one, że po swojemu, a język „przekładu” zależy od tego, jaka jest ojczysta mowa kontaktu. W trakcie „rozmowy” ciało człowieka znajduje się w transie.

Wyznawcy New Age przyznają, że rodzaj istoty kontaktującej się z „przekaźnikami” zależy od stopnia ich uduchowienia. Im jest wyższy, tym częściej takie osoby kontaktują się z bytami znajdującymi się bliżej bóstw. Jednak bardzo często rozmowy channelingowe odbywa się z aniołami, wysłannikami światła lub obcymi cywilizacjami. Z tymi ostatnimi właśnie mamy do czynienia w Pozdrowieniach z kosmosu.

Frank, czyli kto?

Frank to wspólne imię dla kolektywu ośmiu wysoko rozwiniętych istot przebywających w odległej galaktyce. Rozmawiają oni z medium Tracy Farquhar, odpowiadając na różnego rodzaju pytania dotyczące nie tylko zamieszkanego przez nich świata, ale również kwestii duchowych i przyszłości naszej planety. Wiemy o nich tyle, że ich planeta Brahoshka znajduje się daleko od naszej galaktyki i nie można mieszkać na jej powierzchni. Jest ona bowiem niezdatna do życia z powodu klimatu na niej panującego. Mieszkańcy zamieszkują jej wnętrze po to , aby chronić się od upału i ciągłej jasności.

Gdybyście chcieli wiedzieć, jak wyglądają, to dowiadujemy się jedynie tego, że ich wygląd zewnętrzny raczej by nam się nie spodobał. Żyją przeciętnie jakieś 400 lat i z zawodu są naukowcami lub myślicielami. Poza tym wydają się o wiele bardziej oświeceni od Ziemian.

Moja ocena

Nie jest to moja ulubiona tematyka i muszę stwierdzić, że nie jestem tą książką mocno zachwycona. Jednak bardzo doceniam jej klimat. Jest to dobrze opracowana pozycja dla osób, które są zainteresowane kwestiami parapsychicznymi, duchowością  i dążeniem do doskonalenia. Z pewnością zainteresują się nią także ludzie, którzy pragną poznać odpowiedzi na tak nurtujące pytania, jak odwiedziny kosmitów lub kwestie związane z zatopieniem Atlantydy. Muszę zresztą przyznać, że te ostatnie były dla mnie w sumie najciekawsze.

Ogromnym plusem tej książki jest atmosfera mądrości i spokoju, która przebija się z niemal każdej strony. Widać, że istoty, z którymi rozmawiało medium mają ogromny zasób wiedzy i wiedzą, że konflikty oraz wojny nie prowadzą do niczego. Czytając opisy ich świata można dojść do wniosku, że idealny świat jednak istnieje…

Wiem, że jest to książka, która jest bardzo niecodzienna i zapewne niewielu z Was po nią sięgnie. A może odwrotnie – zaciekawi Was wizja idealnego życia bez negatywnych uczuć i konfliktów. Jeśli jednak stwierdzicie, że to nie dla Was, zachęcam do sprawdzenia innych nowości z księgarni Taniaksiazka.pl . Mają ich sporo!

Pozdrawiam,

Ania

P.S. Napisz, co sądzisz o tej recenzji!

A po codzienną dawkę książek zapraszam na mój Instagram Subiektywna Lista Lektur  (klik) oraz Facebook (klik)

Autor: Mike Dooley, Tracy Farquhar
Tytuł: Pozdrowienia z kosmosu
Wydawnictwo: Kobiece
Liczba stron: ok. 280
Cena: około 39,90 złotych
Ocena: 4,5/6
Możesz kupić jako książkę papierową tutaj: https://www.taniaksiazka.pl/pozdrowienia-z-kosmosu-mike-dooley-p-1377356.html lub w dziale z nowościami https://www.taniaksiazka.pl/nowosci

 

Bądź na bieżąco z wpisami na tym blogu! Zapisz się do newslettera, a nie ominie Cię żaden wpis.