5 wskazówek dla początkujących pisarzy od Margaret Atwood

5 porad dla tych, którym marzy się kariera pisarza. Radzi Margaret Atwood.

Margaret Atwood znana jest przede wszystkim z tego, że napisała niezwykłą powieść antyutopijną pod tytułem „Opowieść podręcznej”. Ale nie tylko. Autorka ma na koncie wiele innych książek, a w poprzednim roku została uhonorowana nagrodą Bookera. 

W udzielonym w 2018 roku wywiadzie dla National Center for Writing, Margaret Atwood opowiedziała o tym, w jaki sposób powstawał serial na podstawie „Opowieści podręcznej”. Przy okazji, wiecie, że kolory strojów Mart, komendantów oraz ich żon, a także podręcznych były dobierane z mnóstwa (przynajmniej 50) odcieni danego koloru? A wszystkie dzieła wiszące na ścianie Komendanta („właściciela” Fredy) są wystawiane w Boston National Museum? Niesamowite prawda? Myślę, że ja specjalnie obejrzę ten serial jeszcze raz, żeby przyjrzeć się wszystkim szczegółom, ponieważ one mogą dodać dodatkowego smaczku znanym mi już scenom.

pexels-photo-373076

No, ale tekst piszę po to, żeby opowiedzieć Wam o tym, co autorka chciałaby przekazać początkującym pisarzom.

Parę słów o pisaniu książek

Jedną z najważniejszych rzeczy na temat powstawania nowej książki, której można dowiedzieć się z wywiadu jest to, że sam proces tworzenia składa się z 10% inspiracji i 90% pracy. Jak się okazuje, na pomysły wpadamy bardzo szybko, natomiast samym procesem tworzenia jest nic innego jak żmudny i niekiedy trudny moment pisania przy biurku. Z tego powodu warto jest stworzyć konspekt. Nie dosyć, że pomoże on uporządkować to, o czym chcemy pisać i nadać mu takie, a nie inne struktury, ale również sprawi, że nie będziemy uciekać od głównego wątku (historii), którą chcemy opisać. Oczywiście takie dodatkowe pomysły są jak najbardziej przydatne, ale Atwood radzi, aby spisać je sobie i wykorzystać wtedy, kiedy będą one rzeczywiście potrzebne.

Zapytana o to, w jaki sposób pisze się sceny, które zawierają w sobie duży ładunek emocjonalny, zauważyła, że należy opisać je tak, żeby ludzie je zapamiętali. Są one zresztą potrzebne do tego, aby utrzymać przy książce zainteresowanie czytelników. Jeśli tych scen nie będzie, nikt nie zdecyduje się na przeczytanie powieści, ponieważ ta będzie po prostu nudna. A sam konstrukt takich scen jest bardzo prosty: należy zaintrygować czytelnika i opisać coś, co będzie stanowiło dla niego niespodziankę. Na zasadzie: „nie otwieraj tych drzwi!” i ciach!, drzwi się otwierają. Decydując się na fragment tak obciążający emocjonalnie trzeba wyobrazić sobie, jak sam autor (lub czytelnik) zachowałby się w danej sytuacji i tak to opisać.

pexels-photo-256468

Ważnym elementem pisania książki jest zapisywanie wszystkich pomysłów. Atwood zauważa, że tak to zazwyczaj odbywa się twórcami (profesjonalnymi pisarzami, jakkolwiek to zabrzmi, ale też z każdym z nas), że decydują się zapisywać to, co będzie przydatne w przyszłości w nadziei na to, że ktoś kiedyś te zapiski przeczyta. Warto też tutaj przypomnieć o tym, że bardzo ważne jest, aby zachęcać młodych pisarzy do dzielenia się swoją twórczością – bez nich nie będzie kolejnych czytelników. A bez pisarzy i osób czytających ich dzieła, cała tradycja pisania nie będzie miała sensu i zakończy się.

Top 5 zasad dla początkujących pisarzy wg Margaret Atwood

Jakie w takim razie wskazówki daje autorka wszystkim tym, którzy chcieliby spróbować swoich sił jako pisarze? Zapewniam Was, że przynajmniej jedna mocno Was zaskoczy.

  1. Zaopatrz się w notatnik – to będzie miejsce, w którym będziesz zapisywać pomysły po to, aby wykorzystać je później.
  2. Czytaj dużo i czytaj krytycznie – ważne jest, aby czytać książki innych autorów. Nie chodzi tutaj jednak tylko i wyłącznie o to, żeby chłonąć treść, ale zwrócić uwagę na warsztat pisarski. Istotne jest zatem analizowanie tego, w jaki sposób stworzona została struktura powieści i w jak poszczególni autorzy operują językiem. W momencie, w którym będziemy mieć swoich kilku ulubionych pisarzy, należy się od nich uczyć, ponieważ w taki sposób nabywa się doświadczenia w pisaniu i pracuje nad własnym warsztatem pisarskim.
  3. Zwróć uwagę na postawę – niby przyziemna sprawa, ale, jak zauważa autorka, jest to rzecz, która zaczyna sprawiać problem po kilku latach pisania w niewygodnej pozycji. Aby zapobiec bólowi pleców i ramion, warto jest zawsze poświęcić trochę czasu na ćwiczenia kręgosłupa.
  4. Walka z blokadą – istnieją dwa sposoby na to, żeby poradzić sobie z blokadą pisarską. Po pierwsze należy iść na spacer, po drugie- iść spać. Na spacerze mamy możliwość przemyślenia powodów, z jakich utknęliśmy w impasie. Sen z kolei pozwala na to, aby to nasza podświadomość znalazła rozwiązanie.
  5. Nie bój się – nie wolno poddawać się w swoich wysiłkach, a przede wszystkim zabronione jest zastanawianie się, co inni ludzie myślą o Twojej twórczości.

 

To tyle. Czy uważacie, że te wskazówki są przydatne? Podzielcie się komentarzem i, jeśli czujecie taką potrzebę, uzupełnijcie powyższą listę porad.

Pozdrawiam,

Ania

P.S. Napisz, co sądzisz o tym wpisie!

A po codzienną dawkę książek zapraszam na mój Instagram Subiektywna Lista Lektur  (klik) oraz Facebook (klik)

Gilead powraca, czyli kontynuacja dystopii Opowieść podręcznej Margaret Atwood

Margaret Atwood powraca z kontynuacją najbardziej przerażającej historii napisanej do tej pory. Fragmenty powieści dostępne są dla anglojęzycznych czytelników.

Piszę ten wpis tuż po lekturze fragmentów drugiej części, jeśli tak mogę nazwać tę powieść, słynnej Opowieści Podręcznej Margaret Atwood. The Testaments – tak brzmi oryginalny tytuł – będzie dostępna do kupienia w wersji anglojęzycznej od 10 września. Polski przekład pojawi się dopiero na początku przyszłego roku.

Pierwszą rzeczą, o której pomyślałam jeszcze zanim zabrałam się za przeczytanie fragmentu było to, czy dowiem się, co dokładnie stało się z Fredą. Nie wiem, czy pamiętacie, ale książka kończy się w momencie, w którym zostaje ona zabrana przez Oczy z domu Waterfordów i właściwie nie wiadomo, co się z nią dzieje. Wiemy jedynie, że ma się niczego nie obawiać i iść ze strażnikami. Dzieje się to zaraz po tym, jak kobieta zachodzi w ciążę z Nickiem, kierowcą.

I taką miałam nadzieję, na kontynuację…

The Testaments

Natomiast z tego, co można już było przeczytać z opublikowanych fragmentów, dalsza część Opowieści podręcznej będzie składać się ze świadectw kobiet wychowywanych w Gileadzie. Udostępniono nam część pierwszą zwaną The Ardua Hall Holograph oraz dwa świadectwa: numer 396A oraz 396B. Czy są ze sobą połączone i zostały spisane/podyktowane przez jedną osobę? Nie wydaje mi się. Określiłabym je raczej jako zestawione ze sobą ze względu na to, że są związane jednym tematem: opisują życie kobiet, które znalazły się w Gilead.

books stack old antique
Photo by Pixabay on Pexels.com

I tak, The Ardua Hall Holograph został na pisany przez ciotkę. Wszystko wskazuje na to, że jest to osoba w podeszłym wieku, ktoś, kto uczestniczył w tworzeniu chorych zasad panujących w Ardua Hall. Pisze ona między innymi o tym, że wie, w którym miejscu są kamery, ponieważ sama je tam umieszczała… Ciotka musi należeć do szanowanych osób w tej społeczności, ponieważ w ramach podziękowań za jej poświęcenie i służbę, wystawiono jej pomnik. Bardzo zastanawia mnie, czy jej opowieść pojawi się w dalszych częściach powieści i czy będą w niej jakieś „pikantne szczegóły”.

Świadectwo numer 396A to opowieść dziewczynki. Opowiada ona o edukacji młodych kobiet w szkole, w której opiekunkami i nauczycielkami były ciotki. Można tutaj wyczytać o strojach (różowe na ciepłe pory roku oraz fioletowe na jesień i zimę), rzeczach, których uczyły się uczennice (wytwarzanie biżuterii, kwiatów i inne niepotrzebne pierdoły), ale o wiele bardziej ciekawe wydaje się tło społeczne opowieści. Okazuje się bowiem, że mała została przysposobiona przez swoich rodziców po tym, jak jej matka „wybrała się do zamku i spośród wielu dzieci wybrała właśnie tę dziewczynkę.” Z tego powodu oraz dlatego, że jest dzieckiem wysoko postawionego urzędnika, jest ona wybrana. Oznacza to po prostu, że jej małżeństwo zostało zaaranżowane wcześniej i mała, po osiągnięciu odpowiedniego wieku, zostanie żoną Komendanta lub innego Syna Jakuba. Dla porównania: córki Gospoludzi nie dostępują takiego przywileju i uczą się jeszcze mniej przydatnych rzeczy. Muszę tutaj zauważyć, że to, co przeraża w tej opowieści jest indoktrynacja dziewczynek przez ciotki, które opowiadają uczennicom o tym, jacy to mężczyźni są straszni, chutliwi, pożądliwi i niemogący zapanować nad swoimi popędami. Istne średniowiecze. Oczywiście pojawia się tutaj też gadka o tym, jakoby dziewczęta miały w sobie wspaniałość, której mężczyźni pragną ich pozbawić. Wszystko to sprawia, że opisująca to dziewczynka marzy o tym, żeby umrzeć zanim osiągnie wiek kwalifikujący ją do małżeństwa…

Świadectwo numer 396B to fragment opowieści o tym, jak było kiedyś. Albo teraz…trudno jest to stwierdzić z fragmentu. Dziewczyna opisująca świat przed opowiada o swoich rodzicach Melanie i Neilu – uroczej parze prowadzącej second hand, to znaczy sklep ze sztuką do noszenia. Melanie jest kolorowa i wesoła, Neil zajmuje się rachunkami oraz naprawą starych urządzeń. Pewnego dnia, w dzień swoich urodzin, dziewczyna dostrzega przedmiot w sejfie – można domyślić się, że jest to pistolet- którym chciałaby się pobawić. Nie jest jej to dane i… jest to w sumie koniec udostępnionego fragmentu.

Zainteresowały Was te fragmenty? Zamierzacie przeczytać całą książkę?

Ci z Was, którzy chcieliby przeczytać część pierwszą samodzielnie, mogą znaleźć ją na stronie The Guardian pod tym linkiem (KLIK).

Pozdrawiam,

Ania

P.S. Napisz, co sądzisz o tym wpisie!

A po codzienną dawkę książek zapraszam na mój Instagram Subiektywna Lista Lektur  (klik) oraz Facebook (klik)